Najgorsze w historii
KOMENTARZ „SPORTU” - Michał Zichlarz
Szkoda, że tak niewielu kibiców zobaczyło MŚ do lat 20. Na zdjęciu nasza bramkarka Julia Woźniak. Fot. Marcin Bulanda/Pressfocus.pl
Było jednak zero informacji, zero promocji. XII MŚ kobiet do lat 20 rozegrane w Polsce okazały się najgorsze w historii pod względem frekwencji. Podobnie źle jak u nas było tylko 20 lat temu w Rosji. Lepiej było nawet w Papui-Nowej Gwinei przed dekadą, a przed dwoma laty mecze o trzecie miejsce i finał zobaczyło prawie tyle samo kibiców, co teraz w Polsce... 52 mecze! To najlepsze porównanie. W Polsce na wszystkich meczach było ledwie 45 tys. kibiców.
Siedem lat temu na naszych stadionach, także na Górnym Śląsku i pod Klimczokiem, rozgrywano młodzieżowe mistrzostwa świata chłopaków. Wtedy średnia frekwencja wynosiła grubo ponad 7 tys. na mecz. Kiedy kilka lat później rozmawiałem z Pascalem Zuberbuhlerem, byłym świetnym bramkarzem reprezentacji Szwajcarii, który był w Komitecie Technicznym mundialu w Katarze w 2022 roku, a teraz także podczas MŚ kobiet do lat 20, chwalił Polskę za turniej w 2019 roku. Ciekawe, co teraz powie?
Michał Zichlarz
ŚREDNIA FREKWENCJA NA MŁODZIEŻOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA KOBIET
|
Kanada 2002 |
11 351 |
|
Tajlandia 2004 |
11 089 |
|
Rosja 2006 |
1645 |
|
Chile 2008 |
7886 |
|
Niemcy 2010 |
11 681 |
|
Japonia 2012 |
9605 |
|
Kanada 2014 |
9017 |
|
Papua Nowa Gwinea 2016 |
4971 |
|
Francja 2018 |
2367 |
|
Kostaryka 2022 |
5458 |
|
Kolumbia 2024 |
7228 |
|
Polska 2026 |
865 |
