Nadzieja na lepsze dni

Liczę, że druga runda będzie nasza i znajdziemy się w play offie – podkreślił Rafał Szymura, przyjmujący kędzierzyńskiego klubu.

Kamil Szymura, MVP starcia ze Skrą, będzie miał okazję potwierdzić dobrą dyspozycję przeciwko swojemu byłemu klubowi, JSW Jastrzębskiemu Węglowi. Fot. PressFocus

ZAKSA KĘDZIERZYN-KOŹLE

Kędzierzynianie ostatnio mieli spore problemy. Przegrali cztery kolejne mecze i w tabeli spadli na dziewiąte miejsce. Udział w play offie – wystąpi w nim osiem czołowych zespołów – mocno się od nich oddalił. Do ósmego JSW Jastrzębskiego Węgla tracili bowiem aż siedem punktów. W ostatnim meczu z PGE GiEK Skrą Bełchatów udało im się jednak w końcu przełamać, co mocno podniosło morale drużyny. – Wywalczyliśmy bardzo ważne trzy punkty. A jesteśmy w takiej sytuacji, że musimy je łapać wszędzie, gdzie się da, by zbliżyć się do ósmego miejsca. Cel pierwszy został wykonany, czyli pokonanie Bełchatowian. Wchodzimy w nowy rok z nowymi nadziejami, mam nadzieję, że dalej będziemy prezentowali taką walkę, jak w ostatnim spotkaniu – zaznaczył Kamil Rychlicki, atakujący ZAKSY.

Sukces rodził się w bólach. Goście łatwo i wysoko wygrali pierwszego seta, a w drugim mieli aż 10 piłek setowych. Kto wie, jak zakończyłoby się spotkanie, gdyby udało im się skończyć jedną z nich. – Jakbyśmy wytrzymali końcówkę drugiego seta, to mecz mógłby być na naszą korzyść. Kędzierzynianie pogonili nas zagrywką, która miała wpływ na przebieg gry. Serwis u nich bardzo dobrze funkcjonował, natomiast po naszej stronie było bardzo dużo pomyłek – przyznał Arkadiusz Żakieta, atakujący PGE GiEK Skry.

Dzięki wygranej w Kędzierzynie-Koźlu nie tracą nadziei na pozytywne zakończenie fazy zasadniczej i zajęcie przynajmniej ósmej pozycji. Zwiastunem nadejścia lepszych dni był już poprzedni mecz z mistrzem Polski, Bogdanką LUK Lublin. Zakończył się porażką, ale tylko 2:3. Mieliśmy trudny moment, ale przetrwaliśmy go i spokojnym treningiem dochodzimy do optymalnej dyspozycji. Gramy coraz lepiej. Liczę, że druga runda będzie nasza i zakwalifikujemy się do play offu, że zajmiemy ósme, a może nawet i lepsze miejsce Po to trenujemy. Mamy ambicje, żeby grać o medale – z nadzieją w głosie mówił Rafał Szymura.

Przed przyjmującym i jego kolegami teraz być może kluczowe starcie. Już w sobotę zagrają bowiem na wyjeździe z JSW Jastrzębskim Węglem, czyli z bezpośrednim rywalem w walce o ósmą lokatę. Mecz zapowiada się zatem pasjonująco, bo obie ekipy prezentują podobny poziom. Jastrzębianie wprawdzie ostatnio przegrali z PGE Projektem Warszawa, ale pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Przez trzy sety toczyli wyrównany bój z faworyzowanymi siatkarzami ze stolicy, ale stać ich było tylko na wygranie jednej partii.

(mic)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się