Na zwycięskiej ścieżce

Za Górnikiem dwa mecze sparingowe i dwa zwycięstwa.

Marcel Łubik jest w Turcji obserwowany przez trenera młodzieżówki Jerzego Brzęczka. Fot. gornikzabrze.pl

GÓRNIK ZABRZE

Zabrzanie są w treningu już od dwóch tygodni. Na początku przygotowań zagrali ze słowackim MSK Żylina i wygrali na jego terenie 1:0 po bramce Garbriela Barbosy.

Dodatkowy bodziec

Od prawie tygodnia wicelider ekstraklasy przebywa na obozie w tureckim Belek, gdzie w sobotę zmierzył się z dobrze ostatnio spisującym się austriackim SV Ried. Drużyna, w której przed laty występował reprezentant Polski, były zawodnik GKS Katowice Andrzej Lesiak, w poprzednim sezonie w dobrym stylu awansowała do tamtejszej Bundesligi i po pierwszej części rozgrywek jest na wysokim 5. miejscu.

Górnik zagrał dobre spotkanie, choć w dwóch ostatnich kwartach, grano 4 x 30 minut, było już trudno. Ostatecznie zwyciężył 2:1. Co ciekawe jednym z obserwatorów mecze był Jerzy Brzęczek, trener tak dobrze spisujących się w eliminacjach do Młodzieżowych Mistrzostw Europy Biało-czerwonych. Doświadczony szkoleniowiec oglądał w akcji Marcela Łubika, który w młodzieżówce jest nr 1. Nie miał tyle pracy co później Tomasz Loska. Zagrał solidnie.

- To ważne, że wygraliśmy. Pierwsza połowa była bardzo dobra. Po przerwie było trochę ciężej. U nas zagrało dużo młodych i mniej doświadczonych zawodników, ale było dobrze. O tym, że na trybunach był trener Jerzy Brzęczek dowiedziałem się po meczu. Zdążyliśmy zamienić kilka zdań. Cieszę się, że się spotkaliśmy. Widać, że trener bardzo interesuje się zawodnikami z kadry. To jest dodatkowy bodziec. Czy wyniki sparingów są ważne? Najważniejsze jest zdrowie, żeby nie odnieść w nich niepotrzebnej kontuzji. Pozytywne wyniki zawsze budują pewność siebie. Pozwalają wierzyć w pomysł i system trenera – komentował dla oficjalnej strony Górnika Marcel Łubik. Młody golkiper pod koniec poprzedniego roku stracił miejsce w wyjściowym składzie po kilku niepewnych interwencjach, ale zdaje się, że znowu zacznie mecze w podstawowym składzie.

Wyjściowe zestawienie

Blisko pierwszego składu jest też pozyskany w przerwie zimowej ze Sparty Praga Lukas Sadilek. Jesienią w Chance Liga pograł niewiele, ledwie epizody. To jednak zawodnik, który grać potrafi. Wystąpił już przecież w trzech meczach silnej reprezentacji Czech, w której zadebiutował przed trzema laty. Wcześniej grał w juniorskiej i młodzieżowej reprezentacji swojego kraju.

Grał w wyjściowym zestawieniu i z MSK Żylina, i z SV Ried. Tak też będzie pewnie w następną sobotę, tyle że już w lidze w derbach z Piastem. - Zagraliśmy dobrze, szczególnie w defensywie. Nie daliśmy rywalom stworzyć wielu sytuacji – mówił po wygranym spotkaniu z Austriakami.-  Oprócz bramek były jeszcze strzały z dystansu. To było z naszej strony bardzo dobre. Presowaliśmy od środkowej strefy. Wychodziło nam to nieźle. Wykreowaliśmy kilka sytuacji. Najważniejsze jest to, że wygraliśmy. Czuję się bardzo dobrze. Mam co prawda po tym meczu małe zadrapanie za uchem, ale wszystko jest oczywiście w porządku – mówiłLukas Sadilek.

W Belek zabrzanie trenować będą do końca tygodnia. W piątek gra kontrolna ze Slovanem Bratysława, dzień później powrót do domu, krótki odpoczynek i finisz zimowych przygotowań już przed derbami z gliwiczanami u siebie.

Michał Zichlarz

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się