Na znak protestu
PARALIMPIADA
Decyzja o umożliwieniu startu Rosjanom i Białorusinom w sytuacji trwającej wojny jest niedopuszczalna – mówi prezes Polskiego Komitetu Paralimpijskiego, Łukasz Szeliga. Fot. Polski Komitet Paralimpijski
Przedstawiciele Polskiego Komitetu Paralimpijskiego oraz misji nie wezmą udziału w ceremonii otwarcia igrzysk, które rozpoczną się we Włoszech 6 marca. To efekt dopuszczenia do rywalizacji Rosjan i Białorusinów w ich narodowych barwach.
PKPar tym samym ponownie negatywnie odniósł się do decyzji Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego (IPC) o dopuszczeniu rosyjskich i białoruskich sportowców do startu w 14. edycji zimowej paralimpiady w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. W oświadczeniu podkreślono, że jest to „nie do zaakceptowania w obliczu trwającej rosyjskiej agresji na Ukrainę”, tym bardziej że wyrażono zgodę na wykorzystanie przez sportowców tych państw flag i hymnów narodowych.
„Popierając decyzję Ministerstwa Sportu i Turystyki, Prezes i Członkowie Zarządu Polskiego Komitetu Paralimpijskiego oraz przedstawiciele Misji Paralimpijskiej nie wezmą więc udziału w ceremonii otwarcia igrzysk” - napisano. Podobną deklarację MSiT złożyło w środę.
Poza tym PKPar przypomniał, że kluczowe decyzje w sprawie dopuszczenia rosyjskich i białoruskich sportowców do startu w tegorocznych igrzyskach Międzynarodowy Komitet Paralimpijski podjął już we wrześniu ubiegłego roku.
„Wspierając Ukrainę, Polski Komitet Paralimpijski wielokrotnie protestował w tej sprawie, zwracając się także z prośbą do Europejskiego Komitetu Paralimpijskiego o działania, które miałyby doprowadzić do zmiany postanowień w tym zakresie. Międzynarodowy Komitet Paralimpijski podjął jednak inną decyzję” - zaznaczono.
