Na trudnym terenie
Dziś zaległe spotkanie rozegrają drużyny, które coś łączy: w poprzedniej kolejce jedna straciła, a druga strzeliła... pięć goli.
Marc Carbo może wrócić do gry po kontuzji barku. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus
Bez znaczenia
Chcący wydostać się ze strefy spadkowej, głogowianie zderzyli się ostatnio z rozpędzonym Ruchem i ulegli mu na Stadionie Śląskim aż 0:5. Wynik „Niebieskich” prawie udało się powtórzyć Wiśle, która strzeliła tyle samo goli, ale raz dała się zaskoczyć w delegacji Stali Stalowa Wola. Na papierze drużyna z Krakowa jest faworytem, ale I liga uświadamia nie tylko „Białą gwiazdę”, że o każdy punkt trzeba tu zaciekle walczyć. Tym bardziej, że wiślacy mają problem z ustabilizowaniem formy, a świetne występy przeplatają słabymi. Rozegrali znakomity mecz w Płocku, na trudnym terenie, a osiem dni później nie nie dali rady zdobyć bramki z GKS-em Tychy i rywale byli bliżej sięgnięcia po trzy punkty.
Trener Mariusz Jop zgadza się, że ostatnie tak odmienne wyniki Chrobrego i Wisły niewiele znaczą przed sobotnim starciem. – To jest nowy rozdział, nowy mecz. Scenariusze spotkań są bardzo różne i czasami nieprzewidywalne, więc musimy skupić się na tym, co my chcemy robić, na swoich zadaniach. Każdy z zawodników musi wykonać pracę jeżeli chodzi o przygotowanie mentalne i indywidualne, byśmy byli w stu procentach przygotowani na działania, które chcemy – mówi opiekun krakowian.
Carbo gotowy
Wisła wyjdzie na boisko co najmniej z dwoma zmianami w wyjściowym składzie. Za cztery żółte kartki pauzować będą pomocnik Olivier Sukiennicki i skrzydłowy Tamas Kiss. Zabraknie także Kacpra Dudy, który przebywa na zgrupowaniu reprezentacji do lat 21. On i Sukiennicki zastępowali ostatnio kontuzjowanego Marca Carbo, który miał problem z barkiem. Hiszpan wrócił do treningów i w tym tygodniu pracował już z pełnym obciążeniem. Pojechał z drużyną na Dolny Śląsk i może pojawi się na murawie. Jeżeli nie od początku, to mogą go zastąpić Patryk Gogół lub Jesus Alfaro. To jednak znacznie niżsi zawodnicy, zaś Wisła ogólnie wzrostem nie imponuje, co rywale potrafią wykorzystywać np. przy stałych fragmentach.
Przypomnijmy, że Chrobry miał podjąć Wisłę 22 września, ale piłka zeszła na dalszy plan z powodu sytuacji powodziowej w regionie. Długo wydawało się jednak, że piłkarze będą rywalizować i goście wyjechali z Krakowa dzień wcześniej. Informacja o przełożeniu rywalizacji dotarła do nich, gdy byli w okolicach Gliwic.
Michał Knura
Puchar zdobyty walkowerem
Druga drużyna „Białej gwiazdy”, rywalizująca obecnie w III lidze, zakwalifikowała się do wojewódzkiego etapu Pucharu Polski, choć przegrała krakowski finał. Wczoraj Małopolski Związek Piłki Nożnej zweryfikował wynik spotkania na 3:0 dla Wisły II, choć na boisku niedawno otwartego stadionu Uniwersytetu Jagiellońskiego lepsze 2:1 były czwartoligowe rezerwy Wieczystej. Klub z ulicy Chałupnika złamał regulamin, wystawiając w pierwszym składzie Hiszpana Daniela Sandovala. Nie mógł tego zrobić, ponieważ 26-letni skrzydłowy od 1 lipca rozegrał w pierwszym zespole ponad 450 minut, a to automatycznie eliminuje z udziału w meczach ligowych i pucharowych niższej klasy. Taka decyzja oznacza, że oba zespoły Wisły pozostały w rozgrywkach o PP, bo pierwszoligowy zespół awansował do 1/8 finału na poziomie centralnym i na początku grudnia zmierzy się na wyjeździe z Polonią Warszawa.
SOBOTA, 16 LISTOPADA, GODZ. 17.30
CHROBRY GŁOGÓW - WISŁA KRAKÓW
OSTATNIE 5 MECZÓW
Ruch 0:5, Warta 0:1, Kotwica 3:2, Miedź 0:1, Łęczna 1:1 - Stal Stalowa Wola 5:1, GKS Tychy 0:0, Wisła Płock 3:1, Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:0, Pogoń Siedlce 3:1
Sędzia – Karol Arys (Szczecin). Nasz typ – 2.
