Na Resovię za złotówkę
Trójkę stoperów i wahadłowych będzie chciał wystawić w niedzielę nowy trener Górali. Marcin Włodarski ma niemały ból głowy z zestawieniem linii defensywnej.
Dylematy personalne bielskiego drugoligowca dotyczą m.in. Kacpra Gacha. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus
PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA
Debiutujący 43-latek znany jest z gry trójką środkowych obrońców i wahadłowymi. Tak ustawiane było Zagłębie Lubin, taki styl preferował także w młodzieżowych reprezentacjach. Dla bielszczan to jednak nic nowego. Tak w większości meczów tego sezonu ustawiał ich Krzysztof Brede, ale w czterech ostatnich - pod wodzą Tomasza Pawliczaka - przeszli na czwórkę z tyłu. Powodem był m.in. uraz Richarda Nagy'ego, którego w tym sezonie już nie zobaczymy. Czwartym stoperem jest Kornel Osyra. Choć 32-latek trenuje z drugoligowym zespołem, to częściej widywany jest w piątoligowych rezerwach. Gdy na Zagłębie Sosnowiec za kartki wypadł Marcin Biernat, na środku zastąpił go Kacper Gach, nominalny lewy obrońca. Nie można wykluczyć, że w niedzielę ponownie ustawiony zostanie w roli stopera, bo Włodarski od początku pracy w Bielsku-Białej chce wrócić do systemu z wahadłowymi i szuka trzeciego stopera. Chce go zestawić z Janem Majsterkiem i Biernatem, który z powodu zatrucia pokarmowego przed upływem dwóch kwadransów zszedł z boiska w Kleczewie. Do łask wrócić ma Krzysztof Kolanko. Trener Włodarski świetnie go zna z kadry młodzieżowej. Mimo zeszłotygodniowej porażki z Sokołem (2:5) miejsce w bramce ma zachować Konrad Forenc, a do składu ma wrócić Bartosz Martosz. Niewykluczone, że będzie partnerem w ataku Lucjana Klisiewicza, bo nowy trener rozważa grę dwójką napastników, a z powodu urazu przeciwko byłej drużynie nie zagra wystąpi Maciej Górski.
Bilety na debiut Włodarskiego w roli trenera sprzedawane są za symboliczne 1 zł, co stanowu ukłon klubu w stronę kibiców. Pierwszy gwizdek meczu z Resovią o 15.00.
(gru)
