Na łopatkach

Drużyna z Sosnowca zdobyła bramkę w Grudziądzu, ale straciła aż siedem, kompromitując się na całej linii.

Gol Jewgienija Szykawki (w środku) dawał nadzieję sosnowiczanom, ale krótką. Fot. Zagłębie Sosnowiec

Pierwsza połowa nie zwiastowała katastrofy, która miała się wydarzyć po przerwie. Wprawdzie w 12 minucie po strzale Iwana Ciupy z rzutu karnego Olimpia objęła prowadzenie, ale 66 sekund później wyrównał Jewgienij Szykawka, wykorzystując dogranie Patryka Gogoła. Przed przerwą oba zespoły miały szanse na powiększenie dorobku, ale ich nie wykorzystały.

Koszmar Zagłębia zaczął się w 48 minucie, gdy Bartłomiej Wasiluk podał piłkę w polu karnym Maksowi Pawłowskiemu, a ten skorzystał z prezentu. Po 10 minutach było 3:1, a kolejną bramkę dla Olimpii dorzucił Łukasz Moneta, kończąc akcję Dominika Frelka. Gracze Zagłębia statystowali, zaś rywale postanowili ich „dobić”. Kolejną bramkę zdobył Pawłowski, dwukrotnie Mateusza Kabałę pokonał Artur Siemaszko, a na listę strzelców wpisał się jeszcze Kacper Jarzec. Siemaszko mógł skompletować hat trick, ale trafił w poprzeczkę. W dodatku sędzia omyłkowo nie uznał jeszcze jednego trafienia dla Olimpii, która wręcz upokorzyła zespół z Sosnowca.

Pogrom w Grudziądzu to jedna z najwyższych porażek w historii klubu. Siedem bramek Zagłębie traciło w meczach ligowych dwukrotnie. W 1958 i 1991 roku uległo 0:7 odpowiednio ŁKS-owi Łódź i Śląskowi Wrocław.

Porażka zapewne przesądzi o końcu pracy trenera Wojciecha Łobodzińskiego, choć patrząc na to, co wyrabiali na boisku w Grudziądzu Sosnowiczanie, to wszyscy jak jeden powinni rozwiązać kontrakty z klubem.

Z naszych informacji wynika, że zespół ma przejąć Kamil Kuzera. Pytanie tylko, czy będzie chciał wejść na minę?

Krzysztof Polaczkiewicz

OCENA MECZU

◼ Olimpia Grudziądz - Zagłębie Sosnowiec 7:1 (1:1)

1:0 - Ciupa, 12 min (karny), 1:1 - Szykawka, 13 min, 2:1 - M. Pawłowski, 48 min, 3:1 - Moneta, 58 min, 4:1 - Jarzec, 68 min, 5:1 - Siemaszko, 77 min, 6:1 - Pawłowski, 83 min, 7:1 - Siemaszko, 87 min

OLIMPIA: Sobolewski - Stolc (86. Brzęk), Zbiciak, Czajka, Ciupa - Jarzec (82. Kaczmarek), Sewerzyński (86. Koperski), Frelek, Cichoń, Moneta (68. Siemaszko) - Pawłowski (86. Mas). Trener Artur KOSZNICKI.

ZAGŁĘBIE: Kabała - J. Pawłowski, Janiszewski, Mironowicz - Szot (62. Dziedzic), Laskowski, Wasiluk (61. Zawojski), Szykawka, Gogół (70. Pawlusiński), Predenkiewicz (82. Broniewski) - Sobczak (70. Wołowiec). Trener Wojciech ŁOBODZIŃSKI.

Sędziował Grzegorz Kawałko (Olsztyn). Widzów 800.

Żółta kartka Jarzec.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się