Na dobrej drodze do... ściany

Iga Świątek czuje, że to najlepszy moment na otwarcie nowych perspektyw w jej grze.

No to na razie! Idę poćwiczyć nowe schematy... Fot. Li Rui/Xinhua / Press Focus

WTA W MADRYCIE

Przed rozpoczęciem turnieju WTA 1000 na kortach ziemnych w stolicy Hiszpanii Iga Świątek zapytana o współpracę z Francisco Roigiem i o rady od słynnego Rafaela Nadala, przyznała, że hiszpański styl trenowania jej pomaga.

W ubiegłym tygodniu była liderka światowego rankingu startowała w Stuttgarcie, kończąc na ćwierćfinałowej porażce z Rosjanką Mirrą Andriejewą. W pierwszej rundzie turnieju w stolicy Hiszpanii będzie miała wolny los, a w drugiej zagra z reprezentantką Australii, Darią Kasatkiną, lub z kwalifikantką.

Powrót do podstaw

„Dla Igi Świątek zatrudnienie Francisaco Roiga i możliwość spędzenia pierwszych dni treningów na kortach ziemnych pod czujnym okiem swojej największej inspiracji, Rafaela Nadala, było idealnym sposobem na rozpoczęcie nowego rozdziału w karierze. Takiego, w którym ma nadzieję wrócić do podstaw i odzyskać reputację bycia ścianą na korcie” – napisano na stronie turnieju.

Jak przypomniano, w Akademii Rafaela Nadala na Majorce Świątek poznała Roiga, który podziela jej wizję gry. Zaprosiła również Nadala na niektóre treningi. Teraz sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa przyznała, że czuła się trochę zdenerwowana, trenując w obecności swojego idola.

– Przez pierwsze 15 minut treningu byłam strasznie spięta – wspominała Polka już w hali Caja Magica w Madrycie. – Pomyślałam sobie: „O mój Boże, jak mam grać? On patrzy, jest tuż obok”. Ale, szczerze mówiąc, to były moje pierwsze dni na kortach ziemnych. Dałam sobie więc przestrzeń... On po prostu wiedział, jak to jest. Miał wszelkie możliwe doświadczenie na korcie. Nikt więc nie oczekiwał, że spiszę się perfekcyjnie – dodała.

Teraz Światek chce przenieść te elementy, nad którymi pracowała z Roigiem, z kortu treningowego na mecze. Wierzy, że razem ze szkoleniowcem są na dobrej drodze.

Solidność w dłoni

Chociaż uczyła się hiszpańskiego w szkole, polska tenisistka zażartowała, że znajomość tego języka ogranicza się obecnie do zamówienia „dwóch kanapek, proszę”. Roig niewątpliwie pomoże jej również w tym aspekcie.

Triumfatorka turnieju w Madrycie z 2024 roku i finalistka z 2023 roku przyznała, że czuje, iż jej gra zaczęła słabnąć po latach dominacji, szczególnie na kortach ziemnych.

– Myślę, że to właśnie kwestia sposobu trenowania. Wydaje mi się, iż stosowałam wiele zamkniętych schematów, a wymiany na moich treningach były czasami dość krótkie. Potrzebowałam poczucia, że gram naprawdę solidnie. Należy mieć to poczucie w dłoni, że nie spudłuje się przy uderzeniu piłki. I szczerze mówiąc, uważam, że ten hiszpański styl trenowania naprawdę w tym pomaga. Hiszpańscy zawodnicy są zazwyczaj bardzo solidni, walczą o każdy punkt. I są gotowi na długie wymiany. Mamy te same cele co Francis. Czuję, że po tych treningach na Majorce udaje mi się uniknąć pochopnych decyzji – powiedziała, podkreślając jednocześnie, że czasami nie trzeba podejmować zbyt dużego ryzyka, jeśli nie jest to konieczne.

Bezstresowe doświadczenie

Mimo porażki w Stuttgarcie z Andriejewą Świątek jest zadowolona z postępów, biorąc pod uwagę ostatnie zmiany w jej teamie. Jak podkreślono na stronie turnieju, „po uspokojeniu nerwów podczas pierwszych treningów z Nadalem, mogła wchłonąć doświadczenie” i korzyści z obecności 22-krotnego mistrza Wielkiego Szlema.

– Dni, kiedy Rafa był na korcie, były pierwszymi dwoma, gdy poznawałam Francisa, ale od czasu do czasu udzielał mi też rad i opowiadał historie o tym, jak zmagał się z pewnymi problemami, jak sobie z nimi radził i jakie miał rozwiązania. Dlatego naprawdę miło było poznać tę perspektywę. Ma świetne oko. Mam wrażenie, że od razu wiedział, co mi powiedzieć. Szczerze mówiąc, to był prawdopodobnie jeden z najlepszych tygodni treningowych, jakie miałam przed sezonem na kortach ziemnych. Cieszę się, że mogłam tego doświadczyć – zdradziła Raszynianka.

Przypomnijmy, że Iga Świątek o nawiązaniu współpracy z Roigiem poinformowała na początku kwietnia. Bez trenera pozostawała od 23 marca, kiedy ogłosiła zakończenie współpracy z Belgiem Wimem Fissette'em. Było to kilka dni po tym, jak przegrała z Magdą Linette w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Miami.

W ubiegłorocznej edycji turnieju w stolicy Hiszpanii Świątek dotarła do półfinału, przegrywając z Amerykanką Coco Gauff. Tytułu będzie teraz bronić liderka światowego rankingu Białorusinka Aryna Sabalenka, potencjalna rywalka Polki w półfinale.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się