Na 80 procent...
Z piątki Polaków startujących w Sapporo czwórka przeszła kwalifikacje, które w kapitalnym stylu wygrał Ryoyu Kobayashi.
Ryoyu Kobayashi u siebie skoczył pięknie i daleko. Fot. PAP/EPA
SKOKI NARCIARSKIE
Na Okurayamie Kacper Tomasiak, Maciej Kot, Dawid Kubacki i Aleksander Zniszczoł awansowali do sobotniego konkursu Pucharu Świata. Nie powiodło się tylko Klemensowi Joniakowi, który zajął 51. miejsce (116,5 m). Młody Polak może mówić o pechu, bo był pierwszym „pod kreską”, a do awansu zabrakło mu... 0,1 punktu. Trener Wojciech Topór, zastępujący w Sapporo Macieja Maciusiaka, nie ukrywał zawodu, bo jego podopieczni po prostu nie zachwycili.
Marna robota Kota
Tylko Tomasiak skakał na miarę oczekiwań. Podczas treningów zajął 8. i 9. miejsce, ale w kwalifikacjach już tak dobrze nie było. Był najlepszym z Polaków, ale skok na 123 m dał mu 16. lokatę. 19-latek skakał podczas trudnych warunków i dostał 10 punktów bonifikaty za wiatr. Pozostali byli daleko: Kubacki też skakał przy silnym wietrze w plecy (116,5 m) i był 23., Kot (124 m) - 27., a Zniszczoł (117 m) - 47. Te wyniki pokazują, że to Kubacki jest bliżej zdobycia miejsca w olimpijskim składzie, bo również na treningach był dwukrotnie lepszy od Macieja Kota. Słabszą postawę Kota tłumaczy jednak fakt, że zmagał się z zatruciem pokarmowym i zagrożony był nawet jego start w kwalifikacjach.
Ryoyu do boju!
A wygrał je Ryoyu Kobayashi, który skoczył 139 m. Choć daleko było mu do rekordu skoczni (148,5 m), należącego do Kamila Stocha, to po tej próbie skaczącemu po nim Słoweńcowi Domenowi Prevcowi obniżono rozbieg. Lider Pucharu Świata uzyskał 135,5 m i przegrał z Kobayashim o 1,9 pkt. Trzecie miejsce zajął Austriak Stephan Embacher (131,5 m).
Nie udało się awansować do sobotniego konkursu prawie 54-letniemu Japończykowi Noriakiemu Kasai, który skoczył 110,5 m i zajął 55. miejsce w gronie 68 startujących skoczków. Może uda mu się w niedzielnych kwalifikacjach?
PROGRAM ZAWODÓW W SAPPORO
Sobota, 17 stycznia: 6.00 seria próbna, 7.15 - konkurs indywidualny
Niedziela, 18 stycznia: 1.30 kwalifikacje; 3.00 konkurs indywidualny
(awa)
PUCHAR ŚWIATA KOBIET◼ Nika na piątkę
Nika Prevc wygrała piąty z rzędu konkurs Pucharu Świata, a 32. w całej karierze. Tym razem liderka klasyfikacji generalnej była najlepsza w chińskim Zhangjiakou. Słowenka na olimpijskim obiekcie (HS 140) uzyskała 245,6 pkt za skoki na odległość 136,5 i 130 m. Drugą, Japonkę Nozomi Maruyamę, zdystansowała o 23,7 pkt (127,5 i 124,5 m), trzecią Niemkę Selinę Freitag o 30,4 (128,5 i 125).
Anna Twardosz ukończyła zawody na 22. miejscu. W pierwszej serii uzyskała 110 m, a w drugiej wylądowała na 116. metrze, plasując się odpowiednio na 28. i 19. miejscu. Łączna nota Polki to 159,7 pkt, czyli o 85,9 pkt gorzej od triumfatorki. Bliska awansu do drugiej serii była Pola Bełtowska, zajmując 31. lokatę. Polka skoczyła na odległość 107 metrów i miała notę 59,8 pkt.
W Zhangjiakou, gdzie w sobotę odbędzie drugi konkurs, rywalizowało 39 zawodniczek z Austrii, Chin, Finlandii, Francji, Japonii, Polski, Niemiec, Norwegii, Słowenii, Szwecji, Włoch i USA. Po 18 z 34 konkursów zaplanowanych na ten sezon Pucharu Świata Prevc ma 1366 pkt. Druga Maruyama zgromadziła 1046, a trzecia Austriaczka Lisa Eder - 848. Twardosz plasuje się na 23. miejscu - 131 pkt, a Bełtowska na 50. - 18.
(a)
