Myślami przy maratonie
Od porażki, przez remis, po efektowne zwycięstwo w ledwie 45 minut i odwołany z powodu niekorzystnej aury sparing z Mariborem – Białostoczanie przeżyli huśtawkę nastrojów i są już w drodze do domu.
W pierwszej połowie Kamil Jóźwiak i jego białostoccy koledzy jeszcze mieli w Belek znośne warunki do gry. Fot. IMAGO/PressFocus
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
To była nasza nasza najlepsza gra na tureckiej ziemi. Szkoda, że trwała tylko jedną połowę... - wzdychał Kamil Jóźwiak, udzielając wywiadu klubowej telewizji na tle zalanego boiska w Belek. Białostoczanie mecz z rywalem z Belgradu zaplanowali już na 9.00 miejscowego czasu i to pozwoliło im pohasać po murawie przynajmniej przez 45 minut. Równo z pierwszym gwizdkiem lunęło jednak potężnie, a płyta z wolna zamieniała się w bajoro.
Jesus zamieniał wodę w gole
- W tej odsłonie byliśmy jednak zadowoleni ze stanu boiska – podkreślał skrzydłowy Jagiellonii, gdy już wiadomym stało się, że ciągu dalszego nie będzie. Na szczęście wszystko, co najważniejsze, Jesus Imaz i jego koledzy załatwili dużo wcześniej, gdy trawa – choć mocno zmoczona - pozwalała jeszcze konstruować zgrabne akcje i zamieniać je na gole. Hiszpan potrzebował mniej więcej 150 sekund, by dwukrotnie trafić do siatki drużyny Čukarički. Twórcą pierwszej akcji bramkowej był szarżujący prawą stroną Norbert Wojtuszek. Współtwórcą drugiej – Afimico Pululu, który rozegrał kapitalną „klepkę” z Imazem.
Odejście Pululu nie sprawi bólu?
Angolczyk z reprezentacji DR Konga ustrzelił też swojego gola, czym pewnie utrzymał zainteresowanie potencjalnych kontrahentów. Być może do zmiany barw przez niego dojdzie jeszcze w tym okienku transferowym. Powiedział o tym wprost dyrektor sportowy Jagi! - Afimico nie określił się co do swojej przyszłości, wciąż jest wokół niego bardzo dużo zamieszania. Mam wrażenie, że dziś nie jest w stu procentach skupiony na pracy, a na tym, co się wokół niego dzieje - stwierdził Łukasz Masłowski w rozmowie z portalem „meczyki”. Zakładając możliwość odejścia swej gwiazdy jeszcze teraz, Białostoczanie zwrócili już swą uwagę na Sameda Baždara z Realu Saragossa.
Tendencja wznosząca
Dla wspomnianego Jóźwiaka obecna zima jest pierwszym okresem przygotowawczym, który miał okazję przepracować z Jagiellonią. W ostatnim sprawdzianie wypadł zupełnie nieźle: to po jego strzale Pululu dobijał do siatki piłkę sparowaną przez bramkarza. Sam też go pokonał, po składnej akcji z Tarasem Romanczukiem i Bartłomiejem Wdowikiem. W protokół jego nazwiska jednak nie wpisano, bo minimalnie „spalił”. - Do niezłej gry w poprzednich meczach (1:4 z LASK Linz, 1:1 z CSKA Sofia – dop. aut.) wreszcie dołożyliśmy skuteczność. To dobry prognostyk przed pierwszym meczem ligowym. Jest tendencja wznosząca, mam nadzieję, że utrzymamy tę dyspozycję – Jóźwiak myślami wybiegał już do starcia w Łodzi (31.01.), ale przede wszystkim do lutowego maratonu (pięć meczów w ekstraklasie, dwa w Lidze Konferencji). Mógł sobie na to pozwolić – popołudniowe starcie z NK Maribor zostało odwołane: przypominałoby raczej mecz piłki wodnej, miast nożnej.
Dariusz Leśnikowski
◼ Jagiellonia Białystok - Č ukari č ki Belgrad 3:01:0 – Imaz, 5 min, 2:0 – Imaz, 7 min, 3:0 – Pululu, 21 min
JAGIELLONIA: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Pelmard, Wdowik – Pozo, Romanczuk, Mazurek, Jóźwiak – Imaz – Pululu. Trener Adrian SIEMIENIEC.
Hiszpan odszedł...
Alejandro Cantero nie jest już piłkarzem Jagi. Jego kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron. 25-latek nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań – jesienią we wszystkich rozgrywkach zaliczył ledwie 241 minut w barwach Dumy Podlasia, raz tylko (w LK) wychodząc na boisko w pierwszym składzie. Teraz wraca do ojczyzny, gdzie podpisał półtoraroczną umowę z drugoligowcem, SD Huesca.
… przyszedł Portugalczyk
Guilherme Montoia z Estreli Amadora został nowym graczem Jagiellonii, wiążąc się z nią umową do końca czerwca 2029 roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Wychowanek Benfiki do Amadory trafił via Norwich City, gdzie jednak grał w zespole młodzieżowym (U-21). - Mam bardzo pozytywne wrażenia. Udało mi się zrozumieć klimat klubu; to, jak wygląda jego struktura, dzień treningowy. Wiem już też sporo o mieście - powiedział 22-letni obrońca.
