Musimy na nich uważać!

Rozmowa z Michalem Gasparikiem, szkoleniowcem Górnika Zabrze

Trener Michal Gasparik (w środku) ma pomysł na sobotni mecz z Wieczystą. Fot. Weronika Morciszek/PressFocus

Przed meczem z Wieczystą pytanie o sytuację kadrową, a w szczególności o nieobecnych ostatnio Michala Saczka i Lukasa Sadilka. Jaki jest aktualnie ich stan zdrowia?

- No cóż, sytuacja z chłopakami jest podobna jak wcześniej. Na razie trenują indywidualnie i prawdopodobnie jeszcze przez dłuższy czas tak to będzie wyglądało. Czekamy jeszcze na aktualne badania. Lukas Sadilek jest bliżej powrotu na boisko, już trenuje indywidualnie z piłką, ale Michal Saczek jeszcze nie.

Tutaj z dziennikarzami przed spotkaniem z panem, z Piotrem Girczysem z PAP i Marcinem Ziachem z Roosevelta81.pl, zastanawialiśmy się co do obrony na sobotnie spotkanie i może ona być złożona z samych lewonożnych piłkarzy!

- Na razie nie chcę zdradzać, na kogo się zdecydowaliśmy, ale chłopaki już wiedzą, jak to będzie wyglądało.

Wypada niestety jak wiemy Rafał Janicki za kartki i kto go zastąpi na środku defensywy?

- Mamy dwie opcje, albo zagra Maximilian Dietz, który jest prawonożny, albo „Bochen”, który jest lewonożny. Tutaj między tymi zawodnikami musimy się zdecydować.

Gracie z Wieczystą, czyli wicelider podejmuje ostatnią drużynę, no i kibice już liczą: dwa, trzy, cztery gole… Jak trener do tego podchodzi?

- No właśnie, nie możemy tak na to patrzeć. Trzeba powiedzieć, że rywal ma w swojej kadrze dobrych zawodników. Jasne, mają trochę swoje problemy. Analizowaliśmy ich grę, wiemy o ich słabszych stronach i będziemy się starali to wykorzystać, ale trzeba powiedzieć, że są tam zawodnicy, którzy mają jakość, są tam dobre, uznane nazwiska. Zawodnicy, którzy są w Polsce dłużej i pokazali, że potrafią. My ze swojej strony musimy uważać, w ofensywie mają ciekawe statystyki. Jak się patrzy na wszystko, to nie wygląda na to, że powinni akurat być na ostatnim miejscu w tabeli.

Tylko trenerze, jak patrzymy na statystyki, to mają też fatalny bilans na wyjazdach, bo na osiem gier na obcych boiskach aż sześć porażek...

- Tak, widać to, ale też często jest tak, że zespoły gdzieś tam starają się to przełamać. Możemy oczekiwać, że przed tym ostatnim meczem przed reprezentacyjną przerwą to będą mieli taką dodatkową determinację, żeby się pokazać, żeby opuścić to ostatnie miejsce w tabeli. Musimy uważać i zagrać na swoim poziomie. Ostatnie spotkania w naszym wykonaniu pokazały, że brakuje nam trochę skuteczności, więc i my mamy coś do udowodnienia - potrzebujemy tego w ofensywie. Co do składu, to mogę powiedzieć, że ta jedenastka będzie w sobotę bardziej ofensywna niż defensywna. Musimy strzelać bramki, bo te sytuacje tworzymy. Nadal jesteśmy dobrze punktującym zespołem, ale potrzeba nam trzech punktów.

Zastanawia się trener nad tym, żeby zagrać z Wieczystą nie na jednego, a na dwóch zawodników z przodu? Rozważa pan taką opcję?

- W ciągu tygodnia trenowaliśmy tak, że dwóch graczy mieliśmy z przodu, tyle że trzeba pamiętać, że to jest „coś za coś”. Przy budowaniu akcji to kwestia tego, że masz w środku pola kreatywnych pomocników, którzy potrafią utrzymać piłkę, coś z nią zrobić, a z przodu masz graczy o takiej typologii, jak Sondre Liseth, Janis Antiste czy „Preki” (Erik Prekop - przyp. red.). Jakbyśmy mieli dwóch zawodników z przodu, to jesteśmy pewnie mocniejsi w tej ostatniej tercji, ale też trzeba patrzeć, że musimy grać piłką, utrzymać się przy niej.

Jeszcze do niedawna w Wieczystej grał pana kolega z Górnika jeszcze z czasów piłkarskich - Michał Pazdan. Nie było okazji do zapytania kolegi z szatni o krakowską drużynę?

- Nie, nie (uśmiech). Michała oczywiście serdecznie pozdrawiam. Wierzyłem w to, że jeszcze w tej ekstraklasie zagra i zagra u nas na boisku. Szkoda, że tak się nie stało, bo na pewno na to zasłużył, pomagając drużynie w wywalczeniu awansu. Niestety, nie ma go już w zespole, ale czytam jego wywiady i jak mówię, pozdrawiam Michała.

Rozmawiał Michał Zichlarz 

Michal Gasparik. Fot. Weronika Morciszek/Pressfocus

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się