Mocne uderzenie
Bartosz Fraszko zdobył dwa gole, ale niewiele to dało. Fot. Marcin Bulanda / Press Focus
Spodziewaliśmy się, że hokeistów GKS-u Katowice czeka trudne zadanie w finale europejskich rozgrywek. Do Cardiff pojechali w 18-osobowym składzie, ale to nie absencje były przyczyną porażki. Fatalna gra obronna sprawiła, że GieKSa w niespełna kwadrans straciła pięć goli, choć zaczęła od prowadzenia po golu Jeana Dupuy. A potem nastąpiło mocne uderzenie gospodarzy i koniec marzeń o wygranej. Ostatnia tercja już nie miała tempa i choć padały bramki, to gospodarze kontrolowali przebieg wydarzeń na tafli.
◼ GKS Katowice – Cardiff Devils 3:6 (0:0, 1:5, 2:1)
1:0 – Dupuy – Sokay – Fraszko (20:40), 1:1 – MacDonald – Martin (24:00), 1:2 – Duke Duggan (29:32), 1:3 – Perlini – O'Brien – Donaghey (33:07, w przewadze), 1:4 – O'Brien – Richardson – Gourley (34:18), 1:5 – Sanford – MacDonald – Gleason (38:46), 2:5 – Fraszko – Wronka – Englund (49:30, w przewadze), 2:6 – O'Brien – Duke – MacDonald (53:01, w przewadze), 3:6 Fraszko – Wronka (55:23).
GKS: Murray; Englund – Ruensson, Koponen – Varttinen, Norberg – Maciaś; Wronka – Pasiut – Fraszko, Dupuy (2) – Sokay – Mroczkowski, Kallionkieli – Smal – Michalski (2), Bepierszcz. Trener Jacek PŁACHTA.
Kary: GKS – 6 min, Cardiff – 6 min
W sobotę mecz GKS Katowice - Bruleurs de Loups Grenoble (19.00).
(ws)
