Moc środkowych
Olsztynianie zaserwowali 14 asów, ale Jurajskich Rycerzy nie złamali.
Mateusz Bieniek (w ataku) okazał się katem olsztynian. Fot. PAP / Mateusz Waszczuk
PLUSLIGA
Starcie w Olsztynie zapowiadało się arcyciekawie. Indykpol AZS to objawienie początku rozgrywek. Gra znakomicie, z sześciu meczów wygrał aż pięć, był liderem i w rywalizacji z Aluronem CMC Wartą nie stał na straconej pozycji, bo zawiercianie mogą czuć zmęczenie. W połowie grudnia czekają ich bowiem Klubowe Mistrzostwa Świata i rozgrywają mecze awansem. Grają co trzy dni, a ostatnio jeszcze stoczyli wyczerpujące boje z Bogdanką LUK Lublin (zwycięski) i JSW Jastrzębskim Węglem (przegrany). – Czujemy oczywiście te mecze w nogach i rękach, pewnie też w głowach, ale jesteśmy zawodowymi sportowcami i musimy sobie z takim natłokiem radzić. Zresztą jesteśmy do tego przyzwyczajeni – przekonywał Patryk Łaba, przyjmujący Aluronu CMC Warty.
Siatkarze nie zawiedli fanów. Pokazali wyborną siatkówkę, pełną długich wymian, efektownych i mocnych ataków, poświęcenia w defensywie oraz precyzyjnych zagrywek.
Pierwszy set to popis Jurajskich Rycerzy. Rozgrywający Miguel Tavares Rodrigues do maksimum wykorzystał wysoką formę środkowych Mateusza Bieńka i Miłosza Zniszczoła. Obaj nie mieli problemów ze zdobywaniem punktów. W końcówce seta zawiercianie zaliczyli jeszcze dwa punktowe bloki i udanie rozpoczęli spotkanie.
W drugiej odsłonie role się odwróciły. Tym razem fantastycznie spisywali się gospodarze. Grali efektownie i efektywnie, a do tego mieli mnóstwo szczęścia. Pomógł im też serwis, którym rozbili przyjezdnych.
Po dwóch kolejnych setach zwycięzca nadal nie był wyłoniony. W tie-breaku od początku przewagę zyskali goście. Punktowali Bieniek i Bartłomiej Bołądź, z kolei w defensywie czarną robotę wykonywali Aaron Russell z Jakubem Popiwczakiem. Aluron CMC Warta odskoczył na cztery punkty (8:4) i prowadzenia już nie oddał. Gospodarzom natomiast brakowało energii. Wciąż szli na całość w polu serwisowym, lecz już nie trafiali – w decydującej partii zepsuli aż siedem zagrywek.
(mic)
◼ Indykpol AZS Olsztyn – Aluron CMC Warta Zawiercie 2:3 (20:25, 25:17, 23:25, 25:22, 10:15)
OLSZTYN: Tille (3), Karlitzek (22), Majchrzak (1), Hadrava (17), Halaba (19), Lipiński (10), Ciunajtis (libero) oraz Szwarc, Borkowski, Cieślik (3), Kozub (1). Trener Daniel PLIŃSKI.
ZAWIERCIE: Tavares Rodrigues (2), Kwolek (7), Bieniek (19), Bołądź (20), Russell (14), Zniszczoł (8), Popiwczak (libero) oraz Nowosielski, Ensing (1), Łaba, Markiewicz. Trener Michał WINIARSKI.
Sędziowali: Piotr Skowroński (Gdańsk) i Maciej Maciejewski (Szczecin). Widzów 4030.
Przebieg meczu
I: 9:10, 13:15, 17:20, 20:25.
II: 10:6, 15:10, 20:14, 25:17.
III: 9:10, 14:15, 19:20, 23:25.
IV: 10:9, 15:12, 19:20, 25:22.
V: 3:5, 7:10, 10:15.
Bohater – Miguel TAVARES RODRIGUES.
|
1. Zawiercie |
8 |
17 |
6/2 |
20:11 |
|
2. Olsztyn |
7 |
16 |
5/2 |
19:9 |
|
3. Rzeszów |
5 |
13 |
5/0 |
15:5 |
|
4. Bełchatów |
5 |
12 |
4/1 |
14:6 |
|
5. Warszawa |
6 |
12 |
4/2 |
12:6 |
|
6. Lublin |
6 |
10 |
3/3 |
14:11 |
|
7. Gdańsk |
6 |
8 |
3/3 |
12:13 |
|
8. Jastrzębie |
5 |
7 |
3/2 |
9:10 |
|
9. Kędzierzyn |
5 |
7 |
2/3 |
11:11 |
|
10. Lwów |
5 |
7 |
2/3 |
11:11 |
|
11. Chełm |
6 |
5 |
2/4 |
6:15 |
|
12. Częstochowa |
6 |
3 |
1/5 |
6:17 |
|
13. Suwałki |
6 |
3 |
1/5 |
6:17 |
|
14. Gorzów |
6 |
3 |
0/6 |
6:18 |
1-8 play off, 14 spadek do I ligi
Następne mecze: 19.11.: Jastrzębie – Lublin, Rzeszów – Kędzierzyn-Koźle; 21.11.: Bełchatów – Częstochowa; 22.11.: Rzeszów – Zawiercie, Jastrzębie – Chełm; 23.11.: Olsztyn – Gorzów Wlkp., Warszawa – Suwałki, Lwów – Lublin.
