Moc faworytek
Łodzianki bez szans w starciu z tureckim gigantem. Jedynie w trzecim secie na chwilę „zapachniało” niespodzianką.
Eda Erdem Dundar na środku siatki grała jak profesorka. Fot. Artur Kraszewski/PressFocus
LIGA MISTRZYŃ
Fenerbahce to jedna z najlepszych drużyn na świecie, kandydat do zdobycia Pucharu Europy, w którym aż roi się od zawodniczek z absolutnego topu -jak Alessia Orro, Melissa Vargas czy Eda Erdem Dundar. Jest wśród nich także nasza Agnieszka Korneluk. Zawodniczki PGE Budowlanych w starciu z tak mocną ekipą skazywane były na porażkę. Każdy zdobyty set byłby sukcesem.
Skończyło się zgodnie z przewidywaniami. Katastrofalny w wykonaniu naszego zespołu był zwłaszcza pierwszy set. Nic w nim nie funkcjonowało jak należy. Nieszczęście zaczęło się od zagrywki Orro. Włoska rozgrywająca, mistrzyni olimpijska i świata, pokazała jak się powinno wprowadzać piłkę do gry. Nie serwowała mocno, ale była piekielnie precyzyjna. Z jej zagrywkami nie raziły sobie ani Rodica Buterez, ani Paulina Damaske. Już przy stanie 5:1 trener PGE Budowlanych, Jacek Biernat, poprosił o przerwę. Apelował do swoich podopiecznych o więcej dokładności i przede wszystkim agresji oraz odwagi. Niewiele wskórał. Łodzianki były tłem dla miejscowych, które popisywały się efektownymi zagraniami. Fanom najbardziej podobały się błyskawiczne ataki z krótkiej Korneluk oraz Erdem Dundar i potężne zbicia Aliny Fiedorowcewej. 22-letnia Rosjanka w pierwszym meczu w Łodzi nie wystąpiła, bo nie otrzymała wizy na wjazd do Polski. Tym razem wyszła na parkiet i błyszczała.
Łodzianki długo nie potrafiły poradzić sobie z naporem Fenerbahce. Dopiero w trzeciej odsłonie, gdy miejscowe spuściły nieco z tonu, gra się wyrównała. Zanosiło się nawet na niespodziankę, bo w jej końcówce PGE Budowlane odskoczyły na dwa „oczka” (23:21). Nie miały jednak piłki setowej. Wystarczyło, że turecka drużyna znów mocniej nacisnęła w polu serwisowym i od razu przejęła inicjatywę. Dwie bardzo ważne akcje skończyła Hande Baladin, a mecz zakończyła Orro „gasząc” przechodzącą piłkę.
(mic)
Grupa B
◼ Fenerbahce Medicana Stambuł – PGE Budowlani Łódź 3:0 (25:8, 25:17, 26:24)
FENERBAHCE: Orro, Fiedorowcewa, Korneluk, Dedert-Ghani, Baladin, Erdem Dundar, Orge (libero) oraz Karasoy, Ana Cristina. Trener Marcello ABBONDANZA.
PGE BUDOWLANI: Grabka, Buterez, Lelonkiewicz, Storck, Damaske, Planinsec, Łysiak (libero) oraz Honorio, Drużkowska, Wenerska, Siuda, Majkowska. Trener Maciej BIERNAT.
Przebieg meczuI: 10:2, 15:5, 20:7, 25:8.
II: 10:8, 15:9, 20:12, 25:17.
III: 10:8, 14:15, 19:20, 26:24.
Bohaterka – Arina FIEDOROWCEWA.
◼ Igor Gorgonzola Novara – Benfica Lizbona 3:0 (25:20, 25:17,25:15)
|
1. Fenerbahce |
6 |
17 |
6/0 |
18:2 |
|
2. Novara |
6 |
13 |
4/2 |
14:8 |
|
3. Budowlani |
6 |
4 |
1/5 |
7:15 |
|
4. Benfica |
6 |
2 |
1/5 |
3:17 |
