Młodzieżowiec wyautowany

W rundzie wiosennej w zespole trenera Petera Struhara nie zobaczymy Szymona Maszkowskiego.

Szymona Maszkowskiego długo nie zobaczymy w koszulce GKS-u Jastrzębie w meczach ligowych.

GKS JASTRZĘBIE

W grudniu, podczas jednego z treningów indywidualnych, ciężkiej kontuzji kolana doznał 19-letni pomocnik drużyny z Jastrzębia Zdroju, Szymon Maszkowski. Wychowanek Śląska Wrocław dołączył do zespołu z Harcerskiej latem 2023 roku. W sezonie 2023/24 rozegrał 23 mecze w 2. lidze, zaś w rundzie jesiennej bieżących rozgrywek pojawił się na boisku 17 razy, spędzając na boisku 972 minuty, czyli średnio 57 minut. Wracając do urazu piłkarza - szczegółowe badania wykazały, że doznał poważnego uszkodzenia więzadła krzyżowego przedniego. Jest wielce prawdopodobne, że niezbędny będzie zabieg rekonstrukcji, jednak ostateczna decyzja co do jego przeprowadzenia jeszcze nie zapadła. „Maszko” na pewno jednak w rundzie wiosennej nie zagra, a jego przerwa w treningach potrwa 6-9 miesięcy.

Mój nieżyjący już tata zwykł mawiać, że lepiej dwie godziny myśleć i pięć minut pracować niż na odwrót. W klubie z Harcerskiej widocznie nie znają tej zasady, a przynajmniej jej nie praktykują. Dowód? Trener Mateusz Wrana przed kilkoma dniami został „posprzątany”, bo musiał zrobić miejsce dla trenera przygotowania motorycznego. I nie byłoby w tej decyzji niczego zaskakującego, gdyby nie fakt, że działacze GKS-u Jastrzębie nie mieli wytypowanego kandydata(ów) na to stanowisko! Szukają po omacku, o czym świadczy ogłoszenie zamieszczone na oficjalnej stronie internetowej klubu. Tymczasem „pod ręką” mają fachowca, który w latach 2015-19 odpowiadał za przygotowanie motoryczne piłkarzy GKS-u. Damian Zawierucha - bo o nim mowa - spełnia wszystkie wymogi stawiane przez klub, uczestniczył w kilkudziesięciu szkoleniach i konferencjach z zakresu przygotowania motorycznego oraz w stażach trenerskich w takich klubach jak VfL Wolfsburg, Wisła Kraków, Zagłębie Lubin. Nie jestem agentem trenera Zawieruchy, ale jego kandydaturę brałbym poważnie pod uwagę.

Na tym jednak nie kończą się poszukiwania drugoligowca, bo inne ogłoszenie informuje, że „GKS Jastrzębie poszukuje osoby na stanowisko pracownika działu mediów i komunikacji”. Zakres obowiązków obejmuje: „tworzenie treści i komunikatów na oficjalną stronę internetową klubu, codzienną obsługę profili klubu na Facebooku, X, Instagramie oraz WhatsAppie w sposób kreatywny, angażujący kibiców i budujący relacje z fanami, przeprowadzanie wywiadów z piłkarzami, trenerami i pozostałymi osobami z otoczenia klubu, obsługę profilu Akademii GKS Jastrzębie, współpracę z innymi działami klubu w celu kreowania atrakcyjnych materiałów na social media”. O ile mnie pamięć nie myli, przed kilkoma miesiącami działacze GKS-u pozbyli się takiego człowieka. Nazywa się Jakub Kubielas...

Bogdan Nather