Młodzież na szóstkę!

Pokonując na wyjeździe Macedonię Północną 1:0, drużyna Jerzego Brzęczka odniosła szóste z rzędu zwycięstwo. Spotkanie rozgrywano w fatalnych warunkach.

Filip Kocaba zdobył w Bitoli swoją pierwszą bramkę w kadrze Jerzego Brzęczka. Fot. Krzysztof Porębski / Press Focus

REPREZENTACJA U-21

Droga do Euro 2027, a może nawet igrzysk olimpijskich w Los Angeles, nie będzie wiodła jedynie przez wypełniony po brzegi stadion w Szczecinie podczas meczu z Włochami (2:1), ale także upał Armenii i taplanie się w błocie stadionu w Bitoli. Warto zaznaczyć, że w drugim co do wielkości mieście Macedonii był to pierwszy mecz jakiejkolwiek reprezentacji od 31 lat. Wcześniej nie spełniał on wymogów nawet piłki młodzieżowej. Zaskoczeń, których w Polsce mamy prawo już nie pamiętać, w tym bałkańskim kraju było zresztą więcej. Dzień przed meczem w hotelu w Ochrydzie przez cztery godziny nie było na przykład bieżącej wody.

Pierwszy raz Kocaby

Skupmy się jednak na piłce, choć tej akurat we wtorek było niewiele. W tak ogromnych strugach deszczu ciężko myśleć o konstruowaniu tak finezyjnych rulet, jak ta Jana Faberskiego cztery dni wcześniej. Scenariusz spotkania w Bitoli długimi minutami przypominał pierwsze spotkanie obu drużyn z Krakowa. Na boisku działo się niewiele, ciekawych akcji ofensywnych było jak na lekarstwo. Wszystko z dominacją rzecz jasna naszej drużyny, która udokumentowała przewagę w 33 minucie. Dawid Drachal wprost perfekcyjnie dalekim dośrodkowaniem znalazł w polu karnym Filipa Kocabę, a temu pozostało dostawić głowę. Dla gracza Zagłębia Lubin było to pierwsze trafienie tych eliminacji. Trzeba przyznać, że Jerzy Brzęczek może sobie pozwolić na olbrzymi komfort i bogactwo w ustawieniu, szczególnie w ofensywie.

Piłka błotna

Po zmianie stron obraz spotkania niewiele się zmienił. Nasi reprezentanci niemalże nie schodzili z połowy przeciwnika, ale też nie było widać specjalnego forsowania tempa. Mogliśmy dołożyć drugie trafienie, gdyby Antoni Kozubal lepiej pocelował z rzutu wolnego, a Maciejowi Kuziemce piłka nie uciekła na błocie. W doliczonym czasie swoje próby podjęli jeszcze Wiktor Nowak oraz Wojciech Urbański. Rzadko kiedy zdarza się, żeby przez cały mecz opady deszczu były aż tak intensywne. Pod koniec meczu piłka dosłownie stawała w wodzie. – Byliśmy przygotowani do tego, jak to boisko może wyglądać, że będziemy się ślizgać po murawie, ale aż tak trudne warunki mimo wszystko nas zaskoczyły. Ciężko było grać w błocie, ale kilka fajnych akcji udało nam się zrobić. Najważniejsze, że wywozimy trzy punkty, cała drużyna na to pracowała. Snajperem nie jestem, ale gol oczywiście bardzo cieszy. Chyba nikt się nie spodziewał, że te eliminacje będą dla nas układać się aż tak dobrze. Trener świetnie poukładał tę drużynę – mówił po spotkaniu strzelec jedynego gola, Filip Kocaba.

Z mniej przyjemnych rzeczy poza pogodą trzeba jeszcze odnotować bezmyślny i brutalny faul Andrija Dimeskiego w 78 minucie na Tomaszu Pieńce. Bezmyślny, bo Macedończyk miał już na koncie żółtą kartkę i musiał mieć pewność, że za takie zagranie osłabi drużynę. Na szczęście nie trafił gracza Rakowa na tyle mocno, by zrobić mu większą krzywdę.

W eliminacjach taki mecz musiał się naszej młodzieżówce przytrafić i wielką sztuką było sięgnąć w nim po trzy punkty. Drużyna Brzęczka potrafiła to zrobić i znajduje się na autostradzie do awansu. Kolejne mecze eliminacji rozegrane zostaną w marcu.


◼  Macedonia Płn. - Polska 0: 1 (0: 1 )

0:1 – Kocaba (Drachal), 33 min.

MACEDONIA PŁN.: Vasilev – Danev, Mineski, Meliqi (46. Dailoski), Djekov – Angelov, Gasztarov, Zendelovski (70. Sofijanoski) – Trajkov (70. Gjorgievski), Hamza – Elezi (15. Avduli). Trener Goran STANIKJ.

POLSKA: Łubik – Nowak (90+2. Orlikowski), Kutwa, Drapiński, Gurgul - Kocaba, Kozubal (73. Urbański) – Faberski (73. Bogacz), Drachal (62. Duda), Pietuszewski (62. Kuziemka) - Pieńko. Trener Jerzy BRZĘCZEK.

Sędziował Gergo Bogar (Węgry). Widzów: ok. 500. Żółte kartki: Dimeski (x2) - Kocaba. Czerwona kartka Dimeski (78. dwie żółte)

Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się