Młodzi, gniewni i zwycięscy
Biało-czerwoni najlepszą drużyną Silesia Cup. Zawody zakończyli efektowną wygraną nad wicemistrzem świata, Bułgarią.
Dla naszych młodych siatkarzy zmagania w Sosnowcu i Katowicach dostarczyły im wielu emocji. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
Tegoroczna edycja odbyła się w Sosnowcu i Katowicach. Oprócz Polaków wystąpiły w nim Serbia, Bułgaria i Ukraina. Dla wszystkich drużyn był to sprawdzian przed rozpoczynającymi się w czerwcu rozgrywkami Ligi Narodów.
Nikola Grbić w turnieju postawił na nowe twarze. Szansę debiutu w biało-czerwonych barwach otrzymali m.in. Adrian Markiewicz, Jakub Kiedos, Jakub Majchrzak, Bartosz Fijałek, Jakub Przybyłowicz, Bartosz Zych, Michał Grabek czy Jakub Ciunajtis. Kto pozytywnie zaskoczył? - Na 100 procent Majchrzak. Z każdym treningiem był lepszy. Być może nie wygląda fantastycznie pod względem techniki, ale jest aktualnie naszym najlepszym zagrywającym. Na bloku, w ataku, po prostu nie robi błędów. To zawodnik, którym jestem pozytywnie zaskoczony. Do tego Zych. Nie patrzę dużo na statystyki, bo to często informacje, które nie są prawdziwe. Piłka bywa wysoka, trudna, a potem w statystykach jest to błąd. Zostaje z nami dalej pracować. Grabek też mi się podobał, jeśli chodzi o technikę i jak myśli na boisku – zdradził Nikola Grbić, szkoleniowiec naszej kadry.
Polacy rozkręcali się z każdym meczem. Zaczęli od porażki z Serbią, potem pokonali Ukrainę i ostatnie starcie z Bułgarią decydowało o tym, która z tych drużyn wygra zawody.
Nasi siatkarze zaprezentowali się wybornie. Kapitalne spotkanie rozegrał Aliaksei Nasewicz. Atakujący grał z ponad 60-rocentową skutecznością. Był nie do zatrzymania. Przede wszystkim jednak Biało-czerwoni wręcz nadzwyczajnie spisali się w bloku, zdobywając tym elementem aż 18 punktów! Nie pozwolili też rywalom w żadnym secie osiągnąć granicy 20 punktów. To była deklasacja, a przecież Bułgaria to wicemistrz świata.
Dodajmy, że trenerzy obu ekip umówili się na rozegranie czwartego seta. Dodatkowa partia, przed którą w składach doszło do sporych zmian, była bardziej wyrównana od poprzednich. W końcówce Bułgarzy odskoczyli na trzy „oczka” (19:22). Ostatnie akcje należały do Denisława Bardarowa, który najpierw skutecznie zaatakował, a po chwili dołożył jeszcze asa, kończąc partię.
Kolejnym przystankiem Biało-czerwonych będzie chińskie Linyi, w którym 10 czerwca rozpoczną walkę w Lidze Narodów. W pierwszym tygodniu zmagań zmierzą się z Kubą, Słowenią, Japonią i Ukrainą
(mic)
WYNIKI
◼ Polska – Bułgaria 3:0 (25:17, 25:17, 25:15, dodatkowy set 22:25)
POLSKA: Bakaj, Śliwka, Markiewicz, Nasewicz, Gierżot, Lemański, Granieczny (libero) oraz Bień, Dulski, Majchrzak, Przybyłkowicz, Zych. Trener Nikola GRBIĆ.
BUŁGARIA: Pałew, Tatarow, S. Petkow, Asparuchow, Weliczkow, I. Petkow, Kolew (libero) oraz Antow, Bardarow, Naczew, Telkijski. Gianlorenzo BLENGINI.
Przebieg meczuI: 10:7, 15:10, 20:13, 25:17.
II: 10:9, 15:12, 20:16, 25:17.
III: 10:4, 15:6, 20:9, 25:15.
Bohater – Aliaksej NASEWICZ.
Serbia – Ukraina 1:3 (24:26, 25:12, 16:25, 19:25), Polska - Serbia 2:3 (25:23, 22:25, 26:28, 25:22, 14:16), Ukraina – Bułgaria 1:3 (21:25, 29:27, 23;25, 22;25), Polska – Ukraina 3:1 (22:25, 25:23, 25:23, 25:21), Serbia – Bułgaria 2:3 (26:24, 25:21, 20:25, 19:25, 12:15)
|
1. Polska |
3 |
7 |
2/1 |
8:4 |
|
2. Bułgaria |
3 |
5 |
2/1 |
6:6 |
|
3. Serbia |
3 |
3 |
1/2 |
6:8 |
|
4. Ukraina |
3 |
3 |
1/2 |
5:7 |
