Mistrzostwa co rok
Na stadionach Kataru rozpoczyna się dzisiaj faza pucharowa mistrzostw świata 17-latków. Nie brakuje niespodziewanych rozstrzygnięć.
Shuji Muramatsu, bramkarz juniorskiej reprezentacji Japonii, należy do najlepszych na juniorskim mundialu. Fot. FIFA
MŚ U-17
Pierwsze mistrzostwa w tej kategorii wiekowej rozegrano 40 lat temu. Było to w 1985 roku na boiskach w Chinach. Mistrzem świata została Nigeria, najlepszym zawodnikiem imprezy wybrano Brazylijczyka Williama (kariery nie zrobił), a królem strzelców z ośmioma bramkami został urodzony w Tychach Marcel Witeczek, reprezentant RFN. Turniej odbywał się w cyklu dwuletnim, ale teraz wszystko się zmieniło. FIFA najchętniej grałaby cały czas i właśnie spełnia to w kategorii juniorów. 17-latkowie swój mundial będą teraz rozgrywali… co rok! Wszystko odbywać się będzie w Katarze. Tak będzie co najmniej do 2029 roku. W turnieju uczestniczą też, nie jak wcześniej 24 zespoły (było tak od 2007 roku), ale aż 48, czyli jak na dorosłym mundialu za niewiele ponad pół roku w Ameryce Północnej.
Mecze rozgrywane są w znakomitym Aspire Center, wszystko jest na miejscu, a głównym obiektem, gdzie zostanie rozegrany finał, jest majestatyczny Khalifa International Stadium, gdzie trzy lat temu rozgrywano mecze dorosłego mundialu.
W 12 grupach nie brakowało szokujących wyników. W grupie B Maroko, które w październiku zdobyło mistrzostwo świata w kategorii 21-latków, odniosło historyczną i rekordową wygraną w kategorii MŚ 17-latków, zwyciężając Nową Kaledonię 16:0! Wcześniejszy rekord należał do Hiszpanii, która na MŚ w 1997 roku pokonała Nową Zelandię 13:0. O inną sensację postarała się Uganda. W ostatnim grupowym meczu w grupie K pokonała Francję 1:0. W tej grupie kwartet drużyn skończył rozgrywki z czterema punktami. Pierwsza była Francja, druga Kanada, trzecie Uganda, a z turniejem pożegnało się Chile.
Co do reprezentacji z Afryki, to właśnie one najczęściej triumfowały w finałach MŚ 17-latków. Nigeria tytuł zdobywała aż 5 razy, a Ghana dwa. Tyle że było to lata temu. Nigeryjczykom ostatni raz udało się w 2015 roku, kiedy aż 10 bramek w finałowym turnieju zdobył Victor Osimhen. Od momentu wprowadzenia testów rezonansu magnetycznego MRI, które faktycznie określają wiek biologiczny, nie można już wystawiać w juniorskich zespołach, kogo się da - czytaj starszych zawodników - o co wcześniej często oskarżano afrykańskie reprezentacje.
Mecze w 1/16 finału zaczynają się dzisiaj. Już bez gospodarzy, którzy polegli w grupie A. Poodpadali sami słabeusze, bo Fidżi, Nowa Kaledonia, Haiti czy Tadżykistan. Z piątkowych meczów na plan pierwszy wysuwa się rywalizacja Argentyny z Meksykiem. Kilka tygodni temu mecz tych drużyn w ćwierćfinale młodzieżowych MŚ skończył się skandalem, były bójki, czerwone kartki, pretensje. W sobotę o awans do czołowej 16-stki zagrają z kolei nasi południowi sąsiedzi z Włochami. Mierzący 191 cm Vit Skrkon z Banika Ostrawa jest na razie jedną z gwiazd turnieju, mając już cztery zdobyte bramki. Turniej w Katarze potrwa do 27 listopada.
Michał Zichlarz
RAZ W PÓŁFINALE
Nasze Orlęta raz były w półfinale MŚ U-17. Było to dawno temu, bo w 1993 roku na turnieju w Japonii. Drużyna prowadzona przez Andrzeja Zamilskiego skończyła wtedy na 4. miejscu. W naszym zespole grali tacy piłkarze jak późniejsi reprezentanci Andrzej Bledzewski, Mirosław Szymkowiak, Mariusz Kukiełka, Arkadiusz Radomski czy Artur Wichniarek oraz Jacek Magiera, który w dorosłej kadrze nigdy nie wystąpił. Wygrała wtedy Nigerii ze słynnym Nwankwo Kanu w składzie.
(zich)
MŚ DO LAT 17, KATAR
1/16 finału
Piątek: Zambia – Mali, Portugalia – Belgia, Szwajcaria – Egipt, Francja – Kolumbia, Argentyna – Meksyk, Irlandia – Kanada, USA – Maroko, Brazylia - Paragwaj.
Sobota: Senegal – Uganda, Korea Południowa – Anglia, Włochy – Czechy, Japonia – RPA, Niemcy – Burkina Faso, Wenezuela – Korea Północna, Austria – Tunezja, Chorwacja – Uzbekistan. Mecze 1/8 finału zaplanowano na wtorek 18 listopada.
