Mistrz znokautowany
Mistrz znokautowany
Girona się nie zatrzymuje, a ostatnią ofiarą zespołu trenera Michela jest wielka Barcelona.
HISZPANIA
„Duma Katalonii” już po 12 minucie przegrywała 0:1, a wszystko dzięki ukraińskiemu duetowi z Girony. Wiktor Cygankow zgrał ze skrzydła do Artema Dowbyka, a ten umieścił piłkę w siatce. Na to trafienie dość szybko odpowiedział Robert Lewandowski, który w 19 minucie doprowadził do wyrównania. Jednak to tylko pobudziło gotowych do walki gości. Jeszcze przed przerwą fatalną postawę defensywy Barcelony wykorzystał Miguel Gutierrez. Ostatecznie nie był to ostatni błąd popełniony przez obrońców mistrzów Hiszpanii. Kolejna wpadka w wykonaniu Julesa Kounde poskutkowała golem w 80 minucie na 3:1 dla Girony. Barcelona starała się walczyć do końca, stąd wzięła się bramka Ilkaya Gundogana w doliczonym czasie gry. Co więcej, zawodnicy Xaviego powinni doprowadzić do wyrównania, bo chwilę później Lewandowski stanął przed doskonałą okazją do strzelenia bramki. Jednak po raz kolejny, tak jak w ostatnich tygodniach, utwierdził widzów w tym, że nie jest w najlepszej formie. Potencjalne uderzenie głową zamieniło się w bardzo niecelny strzał barkiem. Girona na nieskuteczność Polaka odpowiedziała kolejnym golem, czym pogrążyła „Dumę Katalonii”.
Tym samym Girona stała się po raz kolejny liderem ligi, wyprzedzając Real Madryt, który tylko zremisował z Betisem. – Nie jesteśmy w bitwie o mistrzostwo… Jesteśmy w walce o awans do europejskich pucharów. Pierwszym celem klubu było utrzymanie i to osiągnęliśmy. Teraz jesteśmy w walce o inne sprawy i jesteśmy z tego dumni – powiedział Delfi Geli, prezydent klubu z Katalonii. – Piłkarzom Girony należą się słowa uznania. Są na prowadzeniu. Mają nad nami 7 punktów przewagi i zasłużyli na to – stwierdził natomiast po spotkaniu opiekun Barcelony Xavi, który docenił klasę przeciwnika. Nie da się ukryć, że pochwały dla rywala z pewnością są zasłużone. Jednak należy zwrócić także uwagę na to, że to kolejny mierny mecz „Blaugrany” w ostatnich tygodniach.
Bez „Lewego”
Robert Lewandowski nie zagra w środowym meczu 6. kolejki Ligi Mistrzów na wyjeździe z belgijskim Royal Antwerp FC. Hiszpański klub ma zapewniony awans do 1/8 finału z grupy H i kilku czołowych piłkarzy, wśród nich 35-letni napastnik, odpocznie tego dnia. Mistrzowie Hiszpanii ogłosili w poniedziałek kadrę na ostatni mecz w fazie grupowej LM. Oprócz Lewandowskiego odpoczną też Ronald Araujo, Ilkay Guendogan i Frenkie de Jong. Natomiast z powodu kontuzji nie mogą zagrać Gavi, Marc Andre ter Stegen, Marcos Alonso i Inigo Martinez.
Czołówka strzelców
12 – Bellingham (Real M.),
9 – Griezmann (Atletico), Mayoral (Getafe)
8 – G. Moreno (Villarreal), I. Williams (Athletic), Morata (Atletico), Dowbyk (Girona), Lewandowski (Barcelona), Budimir (Osasuna).

