Mistrz zawita do Mielca
Sezon zasadniczy wchodzi w decydującą fazę. Do rozwiązania pozostaje kwestia 8. miejsca, gwarantującego udział w play offie.
Trudno się spodziewać, że Albert Sanek będzie miał dziś aż tyle swobody... Fot. Orlen Superliga
ORLEN SUPERLIGA MĘŻCZYZN
Po dwutygodniowej przerwie na mecze reprezentacji do rywalizacji wraca męska elita. O ile czołówka tabeli została ukształtowana - Orlen Wisła Płock może stracić fotel lidera jedynie na rzecz Industrii Kielce, ale raczej trudno sobie to wyobrazić, tym bardziej że tej drugiej zostały tylko dwa mecze - o tyle na pozostałych pozycjach może dochodzić do sporych przetasowań. Najciekawiej zapowiada się walka o 8. miejsce, ostanie premiowane grą w 1/4 finału. Na ten moment zajmuje je Stal Mielec, ale po piętach mocno depcze mu ekipa z Legionowa. Będzie ona miała trzy okazje do podreperowania dorobku i teoretycznie jest w korzystniejszym położeniu. Mielczanom przyjdzie stawić czoło Wiśle, Ostrovii i Industrii, a Legionowianie zagrają z Ostrovią, Industrią oraz Puławami, przeżywającymi ogromny kryzys, więc o punkty mogą mieć łatwiej.
Nie jest jednak powiedziane, że beniaminek z Mielca - mimo potwornie trudnego terminarza - zamierza złożyć broń. - Żeby po sezonie zasadniczym utrzymać się w ósemce, potrzebujemy jeszcze punktów - podkreśla trener Robert Lis, ale nie chce wskazywać, w którym z rywali jego zespół ma największe szanse na sukces. Już dziś wieczorem podejmą obrońców tytułu z Płocka i poprzeczkę planują zawiesić im wysoko. - Gdybym chciał wymienić największe gwiazdy naszego piątkowego przeciwnika, to musiałbym wymienić ich cały skład - uśmiecha się bramkarz Stali Krystian Witkowski, będący swego czasu Nafciarzem, więc doskonale znający rywali i ich największe atuty. - Myślę, że lepszej reklamy od wizyty mistrza Polski i zespołu mającego szansę na półfinał Ligi Mistrzów, nie ma - dodaje zawodnik gospodarzy, licząc dziś na wsparcie pełnych trybun.
(mha)
◼ KALISZ, 18.00: Netland MKS - MKS Zagłębie Lubin
Mecz KS Lotto Puławy - Industria Kielce (30:46) rozegrano awansem; KGHM Chrobry Głogów pauzuje
