Mistrz w formie

Bartosz Zmarzlik rozpoczął sezon żużlowy od wygranej. W Częstochowie nie miał sobie równych.

Lepiej sezonu zacząć się nie dało. Fot. Grzegorz Misiak/PressFocus

ŻUŻEL

Rozpoczął się nowy sezon żużlowy w Polsce. W Częstochowie odbył się memoriał Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego rozpoczynający zmagania w naszym kraju. W nim najlepiej – co zapewne niewielu zaskoczy – spisał się Bartosz Zmarzlik. Mistrz świata w nowy rok wszedł z przytupem. W fazie zasadniczej zawodów pomylił się tylko raz, w pierwszym biegu zajmując drugą lokatę. Później jednak odnalazł odpowiednie ustawienia i był bezbłędny. Nowy sezon, a Zmarzlik wciąż ten sam. Szybki, zadziorny, nie do doścignięcia. Dostaliśmy więc fantastyczną zapowiedź 2026 roku, w którym Polak zapewne znów będzie walczył o wygraną w Grand Prix. Oczywiście przed nami miesiące zmagań, ale jeśli 30-latek już na tym etapie jest w znakomitej formie, strach pomyśleć, co będzie się działo z biegiem czasu!

Zmarzlikowi humor próbowali popsuć Jakub Miśkowiak i Rohan Tungate. Oni po fazie zasadniczej mieli dokładnie taką samą ilość punktów jak mistrz. Musiało więc dojść do dogrywki, w której reprezentant Motoru Lublin był bezlitosny dla duetu, który próbował go dogonić. Warto też podkreślić, że długo w czołówce utrzymywał się Krzysztof Buczkowski, który w trzech pierwszych startach był nieomylny. Później jednak dwukrotnie stracił punkty, przez co zabrakło go w walce o pierwsze miejsce.

Pechowo rozpoczął się sezon dla Sebastiana Szostaka, reprezentanta Włókniarza Częstochowa. Już w pierwszym biegu uległ wypadkowi po kontakcie z Robertem Chmielem. Chmiel wrócił o własnych siłach do parku maszyn, ale Szostak opuścił tor w karetce. Wieczorem Włókniarz oficjalnie poinformował o problemach zawodnika. „Sebastian Szostak złamanie w obrębie kręgosłupa piersiowego Th4 i mały fragment w szyi C6. Zawodnika czeka kilka tygodni przerwy i rehabilitacja” – przekazano w komunikacie. To ogromny problem dla klubu, dla którego Szostak miał pełnić funkcję zawodnika U-24. Był jedynym zawodnikiem, który spełniał regulaminowe wymagania. Wobec jego absencji w roli żużlowca U-24 będą musieli jeździć juniorzy

(kaj)

 Memoriał B. Idzikowskiego i M. Czernego w Częstochowie

1. Zmarzlik 14+3 (2, 3, 3, 3, 3) 
2. Miśkowiak 14+2 (3, 3, 3, 2, 3) 
3. Tungate 14+1 (3, 2, 3, 3, 3) 
4. Buczkowski 12 (3, 3, 3, 1, 2) 
5. Doyle 11 (2, 2, 2, 3, 2)
6. Bewley 9 (1, 2, 1, 2, 3) 
7. Woryna 8 (0, 3, 2, 2, 1) 
8. Becker 7 (1, 0, 1, 3, 2) 
9. Woźniak 7 (0, 2, 2, 2, 1) 
10. M. Hansen 5 (2, 1, 1, 1, 0) 
11. Lidsey 5 (1, 1, 0, 1, 2) 
12. Lahti 4 (3, 0, 0, d, 1) 
13. Ludwiczak 4 (2, 1, 0, 0, 1) 
14. Chmiel 4 (w, 1, 2, 1, -) 
15. Ciurzyński 2   (1, 0, 1, d, 0) 
16. Karczewski 0 (0, d, d, 0, d) 
17. Caban 0 (0)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się