Misja niemożliwa wykonana

PGE Projekt Warszawa po „złotym secie” awansował do grona ośmiu najlepszych drużyn Europy!

Warszawianie mają powody do radości, bo nieoczekiwanie zdobyli Trydent. Fot. cev.eu

LIGA MISTRZÓW

Warszawianie przed tygodniem, w pierwszym meczu przegrali we własnej hali z Itasem 2:3. W rewanżu stawiało ich to w trudnej sytuacji, bo we Włoszech musieli wygrać. Triumf 3:0 lub 3:1 dawał im awans do ćwierćfinału, 3:2 z kolei oznaczał rozgrywanie „złotego seta”.

Nasi siatkarze w Trydencie pokazali wielki hart ducha i wolę walki. Spotkanie bowiem nie układało się po ich myśli. Tak jak w Warszawie mieli kłopoty w przyjęciu zagrywki i zatrzymaniu Theo Faure. Francuz był bezbłędny. Uderzał bardzo mocno, rozbijając warszawski blok. Nawet gdy blokującym udawało się dotknąć piłki, ta leciała wysoko i daleko lobując defensorów.

Gospodarze prowadzili już 16:11, ale seta nie wygrali. Bohaterami końcówki okazali się: Juri Semeniuk, Jakub Kochanowski i Bartosz Bednorz. Ten pierwszy zaprezentował świetną grę w bloku, Kochanowski popisywał się precyzyjnymi serwisami, a Bednorz sprytnymi atakami. Od 21:23 nasi siatkarze nie stracili już punktu.

Gdy jednak dwie kolejne partie zakończyły się sukcesem Itasu, wydawało się, że goście już się nie podniosą. By zagrać w ćwierćfinale, musieli bowiem zwyciężyć w trzech kolejnych setach. Zadanie wydawało się niemożliwe do wykonania. Mając nóż na gardle Warszawianie zaprezentowali wielką klasę. Nie dali się złamać. Nie grali perfekcyjnie, popełniali błędy, ale mankamenty nadrabiali ogromnym zaangażowaniem. Szli do każdej piłki, nie zwieszali głów, lecz twardo odpowiadali gospodarzom. Za swoją postawę zostali nagrodzeni. Najpierw doprowadzili do „złotego seta”, a w nim odwrócili losy rywalizacji.

Miejscowi prowadzili 7:4. Wtedy kolejny błysk zanotował Kochanowski. Poszedł na zagrywkę i gdy ją opuszczał, PGE Projekt wygrywał 10:7 i szansy nie wypuścił z rąk.

W 1/4 finału dojdzie zatem do polskiego starcia, PGE Projektu z Bogdanką LUK Lublin.

(mic)

◼ Itas Trentino – PGE Projekt Warszawa 2:3 (23:25, 25:19, 25:18, 21:25, 12:15). Złoty set 11:15.

ITAS: Sbertoli (1), Ramon Ferragut (16), Flavio Gualberto (7), Faure (34), Lavia (20), Torwie (9), Laurenzano (libero) oraz Pesaresi, Garcia Fernandez, Bristot (1). Trener Marcelo MENDEZ.

PGE PROJEKT: Firlej (1), Bednorz (16), Semeniuk (15), Gomułka (24), Tillie (15), Kochanowski (9), Wojtaszek (libero) oraz Kozłowski, Weber (1), Firszt (1). Trener Kamil NALEPKA.

Sędziowali: Sinisa Ovuka (Bośnia i Hercegowina) i Sanja Miklosić (Słowenia). Widzów 2739.

Przebieg meczu
I: 10:8, 15:10, 20:18, 23:25.
II: 10:6, 15:10, 20:16, 25:19.
III: 10:5, 15:9, 20:14, 25:18.
IV: 9:10, 11:15, 17:20, 21:25.
V: 2:5, 8:10, 12:15.
Złoty set: 5:3, 7:10, 11:15.

Bohater – Juri SEMENIUK.

Pierwszy mecz 3:2. Awans PGE Projektu Warszawa

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się