Minus 8 punktów za 25 tysięcy złotych

Sukces, jakim w 2021 roku był awans na zaplecze ekstraklasy, w klubie spod Jasnej Góry nadal odbija się czkawką. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus


Minus 8 punktów za 25 tysięcy złotych

Skra Częstochowa odwołuje się od kary nałożonej przez Komisję do spraw Licencji Klubowych PZPN.


Przed Świętami Bożego Narodzenia Komisja do spraw Licencji Klubowych Polskiego Związku Piłki Nożnej zamiast prezentu pod choinkę wrzuciła włodarzom Skry Częstochowa bombę z opóźnionym zapłonem. Komunikat z posiedzenia 19 grudnia głosił bowiem:

- nałożyć na klub środek kontroli w postaci pozbawienia 8 (ośmiu) punktów w rozgrywkach w sezonie 2024/2025 w związku z niewykonaniem obowiązków wskazanych przez Komisję;

- umorzyć karę pozbawienia 5 (pięciu) punktów z powyższych 8 (ośmiu) pod warunkiem uregulowania premii wszystkim zawodnikom pierwszej drużyny w terminie do 15 stycznia 2024 roku.

Do tego doszło jeszcze pouczenie, że: „Od powyższych decyzji przysługuje odwołania do Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych PZPN za pośrednictwem Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN w terminie 5 dni od dnia doręczenia decyzji”. Jednocześnie Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN postraszyła, że: „wszczęła postępowanie wyjaśniające w stosunku do Klubu SKRA Częstochowa w celu weryfikacji, czy nie doszło do uchybień spełnienia kryterium F.03 oraz F.04 w toku procesu zasadniczego na sezon 2023/2024”.


Kontrowersyjna decyzja

- Komisje w Polskim Związku Piłki Nożnej działają na podstawie dokumentów, zeznań i opinii świadków - mówi prezes Skry, Artur Szymczyk. - My zostaliśmy ukarani jeszcze przed przesłaniem całej dokumentacji, którą przekazaliśmy w odwołaniu. Termin minął w Wigilię. Dodam, że to odwołanie pisała osoba z wykształceniem prawniczym. Nie jest to list działaczy klubowych, tylko formalna droga według procedur i czekamy na kolejny komunikat. Ja od siebie mogę dodać tylko tyle, że jest to bardzo kontrowersyjna decyzja, u której podłoża - jak głosi komunikat - są niewypłacone premie. Owszem, są, ale powiedzmy wprost, że ich kwota jest bardzo niska. Tak naprawdę w tej sprawie nie chodzi o pieniądze, ale o warunki ich wypłaty, jakie były zawarte w regulaminie podpisanym przez radę drużyny. Mówiąc wprost - nie chodzi o to, że Skra nie ma kwoty 25 tysięcy złotych, którą trzeba wypłacić. Te pieniądze mamy, ale uważamy, że nie ma podstawy prawnej, żeby premie za awans do I ligi tym zawodnikom wypłacić. W dodatku, co dla mnie jest też dziwne, Komisja do spraw Licencji Klubowych PZPN rozpatrzyła pisma trzech zawodników i wydała wyrok nakazujący nam wypłacić pieniądze ósemce piłkarzy, choć pozostała piątka nie wniosła roszczenia. Komisja chce więc „uszczęśliwić” zaocznie także zawodników, którzy - jak z tego widać - nie czują się poszkodowani.


Bez dokumentu źródłowego

Przypomnijmy, że wypłaty dotyczą premii za awans do I ligi, czyli sukcesu osiągniętego przez Skrę latem 2021 roku, po wygranych barażach - najpierw z Chojniczanką, a następnie z KKS-em 1925 Kalisz. - Dla mnie, jako prezesa klubu, wypłata świadczeń opiera się na dokumentacji - dodaje Artur Szymczyk. - Potrzebny jest więc wystawiony rachunek lub faktura, ale przede wszystkim poparta zapisami kontraktowymi tak zwana umowa zlecenie. W niej zawarty jest bowiem paragraf mówiący, że do niej są załączniki w postaci regulaminów wypłacania owych premii za awans. Nie może więc być tak, że te środki należy wypłacić bez dokumentu źródłowego, bo stworzona by została szara strefa, a chyba nie o to chodzi Komisji Polskiego Związku Piłki Nożnej. Jeśli zawodnicy nie dostarczyli nam rachunków, to na jakiej podstawie mamy im cokolwiek wypłacić? A nie dostarczyli rachunków, bo nie mają podstaw do tego, żeby to wynagrodzenie otrzymać. Mówiąc wprost - warunkiem wypłacenia wspomnianych pieniędzy było pozostanie w naszym klubie na kolejny sezon. Regulamin stanowił, że zawodnicy, którzy nas opuszczą, z tego grona zostaną wyłączeni.


Nie chodzi o pieniądze

- Zapisaliśmy ten punkt w regulaminie premiowania także dlatego, by nasi zawodnicy, którzy odegrali ważną rolę w awansie, a co za tym idzie byli istotnymi ogniwami naszej drużyny, chcieli zostać w Skrze. Byli nam potrzebni w kolejnym sezonie na zapleczu ekstraklasy. A jeżeli ktoś się z nami pożegnał, bo spodobał się skautom innego klubu i skorzystał z lepszej oferty, to - zgodnie z zapisem w regulaminie - tej premii nie powinien otrzymać. Jeszcze raz podkreślam, że w tej sprawie nie chodzi o pieniądze tylko o formalności, czyli dokumenty na podstawie, których mamy dokonać wypłaty. Naszym zdaniem nie mamy tych dokumentów, zatem nie możemy dokonać wypłaty. Jak więc możemy być za to ukarani? Dodam jeszcze tylko na koniec, że stan finansów Skry na finiszu 2023 roku mógłby być lepszy, ale na pewno nie zagraża funkcjonowaniu klubu i dokończeniu bieżących rozgrywek - kończy Szymczyk. Jerzy Dusik