Miliony na stole

Jagiellonia Białystok miała pobić rekord ekstraklasy, sprzedając Oskara Pietuszewskiego.

Oskar Pietuszewski rozpoczyna podbój Europy. Fot. Tomasz Folta / Press Focus

Odkąd ten pomocnik zaczął regularnie grać w ekstraklasie, sądzono, że to właśnie on pobije transferowy rekord polskiej ligi. Nie mamy wątpliwości, że 17-latek ma nieprawdopodobny talent, jest jednostką wybitną w skali naszego kraju. Potrafi dryblować, bawić się z futbolówką i robi to z korzyścią dla zespołu. Trudno znaleźć drugiego Polaka, który z taką łatwością jest w stanie ograć rywala w rywalizacji jeden na jednego. Pietuszewski rekordu jednak nie pobił, bo został sprzedany do FC Porto za 10 milionów euro. Jego agent Mariusz Piekarski w rozmowie z portalem Meczyki wyjaśnił, że Jagiellonia zachowała się fair i podejmując decyzję o sprzedaży zawodnika do Portugalii, miała na uwadze nie tylko zarobek, ale też perspektywę rozwoju nastolatka. – Zafiksowanie się na rekord transferowy to kompletny absurd. Mogliśmy przeciągać, negocjować, dopuścić kluby z Premier League i pewnie spokojne przebić te 11 milionów. I co z tego? Tu chodziło o mądry rozwój zawodnika. Ostatecznie uważam, że to świetny deal dla każdej ze stron. Wybraliśmy mądry projekt z dużą szansą na granie, a Jagiellonia znacząco bije swój rekord transferowy i buduje historię swojego sukcesu – przekazał menedżer. Wspomniane 11 milionów to właśnie rekord sprzedaży ekstraklasy. Do kogo należy? Kto został sprzedany drożej od Pietuszewskiego? A za kogo zagraniczne kluby zapłaciły tyle samo co za młodego wychowanka Jagiellonii?

Kacper KOZŁOWSKI (z Pogoni Szczecin do Brighton za 11 milionów euro)

Jest wychowankiem Dumy Pomorza i to w niej wypromował się na tyle, że wzbudził zainteresowanie klubu z Premier League. W wieku 19 lat otrzymał ofertę z Brighton i szybko ją zaakceptował. Kozłowski widział w Anglii szansę na rozwój, ponieważ rok wcześniej do Brighton przeniósł się Jakub Moder, który zaczął w miarę regularnie grać na angielskich boiskach. Historia Kozłowskiego potoczyła się jednak zupełnie inaczej. W Premier League nawet nie zadebiutował, był wypożyczany do belgijskiego Royale Union Saint-Gilloise i holenderskiego  Vitesse, aż w końcu za marne 200 tysięcy euro został sprzedany do Gaziantepu. Brighton sporo straciło na transferze Kozłowskiego, bo w 2022 roku zapłaciło za niego 11 milionów euro.

Ante CRNAC (z Rakowa Częstochowa do Norwich za 11 milionów euro)

W ekstraklasie grał bardzo krótko, bo tylko rok. A że nie jest Polakiem, wielu już zapewne zdążyło zapomnieć, że w ogóle był piłkarzem Rakowa Częstochowa. W sezonie 2023/24 zdobył osiem goli i zaliczył pięć asyst w najwyższej klasie rozgrywkowej w naszym kraju. Nie jest to wynik oszałamiający, ale ten Chorwat ogólnie dobrze prezentował się na murawie. Na tyle, że latem 2024 roku do Częstochowy wpłynęła za niego oferta z grającego w Championship Norwich. Raków otrzymał ofertę na 11 milionów euro i wręcz musiał ją zaakceptować. W poprzednim sezonie w Anglii grał regularnie, był zawodnikiem pierwszego składu. Trwające rozgrywki też rozpoczął w wyjściowej jedenastce, ale w październiku zerwał więzadło krzyżowe.

Jakub MODER (z Lecha Poznań do Brighton za 11 milionów euro)

W sezonie 2019/20 Moder był ostoją środka pola w Lechu Poznań. Zauważyli to działacze Brighton i w październiku 2020 roku wyłożyli na stół 11 milionów euro. Było to o tyle niespodziewane, że jeszcze wiosną 2019 roku ten mający wtedy 20 lat zawodnik był na wypożyczeniu w Odrze Opole, która grała na zapleczu ekstraklasy. Brighton pozwoliło Moderowi dokończyć rundę jesienną w Polsce, po czym sprowadziło go na Wyspy. I gdyby nie kontuzje zapewne do tej pory podbijałby Anglię. Szybko stał się zawodnikiem pierwszego składu w Brighton, ale zerwał więzadło krzyżowe, przez co stracił prawie dwa lata gry. Teraz jest zawodnikiem Feyenoordu, ale… boryka się z urazem pleców.

Ernest MUCI (z Legii Warszawa do Besiktasu za 10 milionów euro)

Do Legii Warszawa został sprowadzony w 2021 roku z KF Tirana. Warszawianie zapłacili za niego pół miliona euro. Długo nie było pewności, czy inwestycja się zwróci, Albańczyk mieszał dobre występy ze słabszymi. W końcu jednak w sezonie 2023/24 grał z Legią w Lidze Konferencji i tam wzbudził zainteresowanie Besiktasu. Turcy wyłożyli na stół 10 milionów euro i zimą 2024 roku Muci zaczął występować w ekipie ze Stambułu. W poprzednim sezonie grał w miarę regularnie, ale kilka razy musiał pauzować z powodu kontuzji. Besiktas zdecydował się wypożyczyć go do Trabzonsporu, gdzie… radzi sobie znakomicie. W pięciu ostatnich meczach 2025 roku zdobył siedem goli!

Jakub KAMIŃSKI (z Lecha Poznań do Wolfsburga za 10 milionów euro)

W 2022 roku opuścił Lecha Poznań i przeprowadził się do Wolfsburga. Polscy kibice mieli nadzieję na to, że szybko zrobi karierę w Bundeslidze – tym bardziej że regularnie dostawał szansę gry. Kamiński potrzebował jednak czasu. Miejsce w składzie stracił, później je odzyskiwał, ale przede wszystkim nie był szczególnie skuteczny. Dopiero wypożyczenie do Kolonii sprawiło, że Kamiński zaczął brylować u naszych zachodnich sąsiadów. W trwającym sezonie zdobył pięć goli, czyli o jednego więcej niż przez trzy lata w Wolfsburgu.

***

Co ciekawe, z tej listy tylko Oskar Pietuszewski został sprzedany za mniejszą kwotę, niż jest wyceniany przez portal Transfermarkt (aktualnie to 12 milionów euro). Wszyscy pozostali w momencie transferu byli wyceniani na mniejszą – lub w przypadku Kamińskiego taką samą – kwotę, niż za nich zapłacono. Kozłowski był wart 10 milionów euro, Crnac 2 miliony (!), Moder 3 miliony, a Muci 8 milionów.

Kacper Janoszka

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się