Miedwiediew się ogarnął

ATP FINALS

Fot. Marco Alpozzi/LaPresse by Studio Buzzi/SIPA USA/PressFocus

Rozstawiony z numerem czwartym Daniił Miedwiediew pokonał grającego z siódemką Australijczyka Aleksa de Minaura 6:2, 6:4 w drugiej kolejce fazy grupowej kończącego sezon turnieju w Turynie. To pierwsze zwycięstwo Rosjanina w grupie „Ilie Nastase”.

We wtorkowym meczu postawa Miedwiediewa, czwartego w światowym rankingu, diametralnie różniła się od tej, którą zaprezentował w pierwszym spotkaniu, przegranym z Amerykaninem Taylorem Fritzem 4:6, 3:6, w którym wyładowywał frustrację na rakietach i sprzętach wokół kortu. W pojedynku z dziewiątym na liście ATP de Minaurem Rosjanin wystrzegał się błędów, był skupiony i w efekcie nie musiał bronić żadnego break-pointa. W pierwszym secie dwukrotnie przełamał Australijczyka i wykorzystał już pierwszą piłkę setową, natomiast w drugiej partii jeden gem wygrany przy serwisie rywala wystarczył mu do pewnego zwycięstwa.

Była to dopiero pierwsza od marca wygrana tenisisty z Moskwy nad zawodnikiem z czołowej dziesiątki światowego rankingu.

– Przystąpiłem do tego meczu, blokując hałas z zewnątrz i nawet z wewnątrz. Naprawdę nie obchodziło mnie, co działo się na korcie, po prostu starałem się grać i to było dobre uczucie. Czasami dobrze jest odciąć się od tego, co dzieje się wokół –powiedział po spotkaniu Miedwiediew, cytowany na oficjalnej stronie ATP.

Rosjanin, triumfator ATP Finals z 2020 roku, dzięki wtorkowemu zwycięstwu wciąż ma szansę na wyjście z grupy, nie może sobie jednak pozwolić na porażkę w ostatnim meczu z Włochem Jannikiem Sinnerem. Australijczyk stracił natomiast już szansę na awans do półfinału.