Miała być odpowiedź...
Przebłyski dobrej gry to było za mało – w meczu eliminacji MŚ przegraliśmy w Helsinkach z Finlandią.
W dużej mierze przez błąd Łukasza Skorupskiego przegraliśmy z Finlandią… Fot. Paweł Andrachiewicz / Press Focus
Zaczęliśmy bez nowego kapitana i piłkarza, który miał rozegrać setny mecz w narodowych barwach, czyli Piotra Zielińskiego. „Zielu” ma kłopoty z łydką, nie jest w stanie grać. W tej sytuacji w środku pola grali ci, którzy reprezentowali nas w piątek w towarzyskiej grze na Śląskim z Mołdawią.
Prezent Skorupskiego
Miała być mocna odpowiedź na ogromne zamieszanie związane z rezygnacją Roberta Lewandowskiego. Zaczęliśmy nawet dobrze, bo od celnych strzałów – z wolnego Jakuba Modera i główki Krzysztofa Piątka. Bramkarz Finów Lukas Hradecky, który rozgrywał 101. mecz w reprezentacji, był jednak na miejscu.
W 11 minucie powinno było być 1:0 dla nas. Po znakomitej akcji skrzydłem Nicoli Zalewskiego najpierw z kilku metrów strzelał Piątek, obronił Hradecky, a dobitkę Matty'ego Casha przed linią bramkową zablokował ofiarną interwencją Jere Uronen. Polscy piłkarze tylko złapali się za głowy... To były dobre minuty w wykonaniu naszych reprezentantów. Finowie przy naszej agresywnej grze oraz pressingu gubili się, tracąc piłki i nie mając pomysłu.
Wszystko było dobrze i pod naszą kontrolą do 29 minuty, czyli do koszmarnego błędu Łukasza Skorupskiego… Doświadczony bramkarz w niegroźnej sytuacji postanowił… kiwać się z Joelem Pohjanpalo. Stracił piłkę, a potem – próbując ratować sytuację – poturbował Robina Loda. Prowadzący mecz portugalski arbiter Joao Pinheiro wskazał na jedenasty metr, a karnego wykorzystał Pohjanpalo. Zamiast prowadzić, przegrywaliśmy na własne życzenie, po dziecinnym błędzie kogoś, na kogo w ostatnim czasie zawsze można było liczyć… To był zimny prysznic dla naszych zawodników. Kilka minut później Finowie znowu mieli świetną okazję, ale Kaan Kairinen strzelił w bardzo dobrej sytuacji niecelnie. W odpowiedzi okazję miał Jakub Moder, też jednak przestrzelił. W sumie nie potrafiliśmy swoich dobrych sytuacji wykończyć. Na przerwę schodziliśmy z jednobramkową stratą, gubiąc się w końcówce I połowy i grając nerwowo. Wszystko przez głupi błąd „Skorupa”…
Wszedł i strzelił
Zaraz po przerwie szansę miał Lod, ale zawodnik Minnesota United jej nie wykorzystał. Z naszej strony to już była zupełnie inna gra niż w pierwszych dwóch kwadransach; wróciliśmy do tego, co widzieliśmy w ostatnim czasie w wykonaniu naszej reprezentacji, czyli do słabej gry. W 53 minucie mógł nas załatwić obrońca Cracovii Arttu Hoskonen – ładnie uderzył głową, ale piłka odbiła się od poprzeczki, z kolei dobitka Miro Teho, też głową, była niecelna. Na boisku sporo się działo, nie można było się nudzić, szkoda tylko, że to my musieliśmy się denerwować. W 57 minucie znakomitą sytuację miał Cash: uderzył mocno z kilku metrów, ale Hradecky interweniował znakomicie. Po godzinie w miejsce zmęczonego i pobijanego w starciach z naszymi obrońcami Pohjanpalo na boisku pojawił się czołowy strzelec polskiej ekstraklasy poprzedniego sezonu, Benjamin Kallman. Były już gracz Cracovii w swoim pierwszym kontakcie z piłką… zdobył bramkę! 26-latek, który od nowego sezonu będzie występował w 2. Bundeslidze w Hannover 96, wykończył znakomitą akcję lewą stroną Oliviera Antmana… Nasi piłkarze byli na kolanach.
Skończyli w… środę!
Kilka minut później zdobyliśmy kontaktowego gola. Po dalekim wyrzucie z autu bardzo starającego się Casha, najlepszego w naszym zespole, o piłkę w powietrzu powalczył Piątek, a w zamieszaniu podbramkowym futbolówkę do siatki wepchnął Kiwior.
Potem mieliśmy długą przerwę w grze. Mecz został zawieszony z powodu akcji ratunkowej na trybunach, gdzie reanimowano jednego z kibiców. Piłkarze, sztaby i sędziowie czekali. Tak było do 80 minuty, kiedy po dziesięciu minutach czekania zawodnicy obu zespołu zeszli do szatni. W Finlandii było już blisko północy, bo obowiązuje tam czas wschodnioeuropejski. Spotkanie zostało wznowione o godzinie 00.02... Po wznowieniu próbowali strzelać Kiwior, rezerwowy JakubPiotrowski, Cash, ale bez efektu.
Pożegnanie Probierza?
Przegraliśmy, więc odżyje ze zdwojoną siłą temat zmiany trenera. Nie ma w kadrze Lewandowskiego, zaraz może też nie być Michała Probierza, pod którego wodzą nasza kadra zawodzi. Ilustracją tego jest tabela grupy G eliminacji MŚ…
Michał Zichlarz
◼ Finlandia – Polska 2:1 (1:0)
1:0 – Pohjanpalo, 31 min (karny), 2:0 – Kallman, 64 min, 2:1 – Kiwior, 69 min
FINLANDIA: Hradecky - Peltola, Hoskonen, Uronen (71. Niskanen) - F. Jensen (63. Alho), Kairinen, Kamara, Tenho, Lod (86. Ivanov), Antman (86. Puuki) – Pohjanpalo (63. Kallman). Trener Jacob FRIIS.
POLSKA: Skorupski - Skrzypczak, Bednarek, Kiwior - Cash, Slisz, Szymański (58. Kamiński), Moder (87. Piotrowski), Zalewski – Piątek (87. Buksa), Świderski. Trener Michał PROBIERZ.
Sędziował Joao Pinheiro (Portugalia). Asystenci Bruno Jesus i Luciano Maia (obaj Portugalia). Czas gry 102 min (46+56). Widzów 25 000. Żółte kartki: Kairinen – Bednarek, Zalewski.
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| FINLANDIA | POLSKA | |
| 48 | posiadanie piłki | 52 |
| 3 | strzały celne | 9 |
| 3 | strzały niecelne | 6 |
| 4 | rzuty rożne | 4 |
| 1 | spalone | 1 |
| 9 | faule | 10 |
| 1 | żółte kartki | 2 |
Grupa G
|
1. Finlandia |
4 |
7 |
5:5 |
|
2. Holandia |
3 |
6 |
10:0 |
|
3. Polska |
3 |
6 |
4:2 |
|
4. Litwa |
3 |
2 |
2:3 |
|
5. Malta |
4 |
1 |
0:11 |
Runda 5 - 4 września
◾ Litwa - Malta◾ Holandia - Polska
Runda 6 - 7 września
◾ Litwa - Holandia◾ Polska - Finlandia
Runda 7 - 9 października
◾ Finlandia - Litwa◾ Malta - Holandia
Runda 8 - 12 października
◾ Holandia - Finlandia◾ Litwa - Polska
Runda 9 - 14 listopada
◾ Finlandia - Malta◾ Polska - Holandia
Runda 10 - 17 listopada
◾ Malta - Polska◾ Holandia - Litwa
