Mentalny dołek

Pogoń kolejny raz zawiodła i zdołała tylko zremisować z beniaminkiem z Niecieczy.

Sam Greenwood strzelił gola, ale po meczu nie miał powodów do radości. Fot. Kasia Dzierzyńska/PressFocus

Jesteśmy pod presją, ale jednocześnie mamy na tyle jakości i doświadczenia, żeby poradzić sobie z sytuacją – mówił przed spotkaniem z Termalicą trener Pogoni Thomas Thomasberg. Presja wymusiła… zmianę systemu. W Lublinie duński szkoleniowiec postawił na trzech stoperów i przegrał 1:2. U siebie wrócił do podstaw, czyli gry czwórką obrońców i zremisował.

Gospodarze zdominowali pierwszą połowę, a jej zwieńczeniem był fantastyczny gol Sama Greenwooda z rzutu wolnego. Adrian Chovan tylko odprowadził piłkę wzrokiem. Goście mieli problem z zagrożeniem bramce Pogoni, dlatego trener Marcin Brosz już w przerwie dokonał dwóch zmian. Jednym z wprowadzonych zawodników był Rafał Kurzawa, który przez 5 lat występował w granatowo-bordowych barwach. Na stadionie w Szczecinie mógł się wykazać, bo w drugiej części spotkanie rozkręciło się na dobre, ale bohaterami byli bramkarze, którzy utrzymywali wynik z pierwszej połowy.

I to właśnie Kurzawa pod koniec meczu wpadł w pole karne, oddał strzał z ostrego kąta, który obronił Cojocaru, ale już dobitka wpadła pod poprzeczkę. Obie drużyny miały jeszcze okazje, ale żadnej z nich nie wykorzystały i podzieliły się punktami.

Zatem Portowcy nie wygrali od pięciu spotkań, a nad strefą spadkową mają tylko dwa punkty przewagi. Kibice pożegnali piłkarzy salwą gwizdów. Według Thomasberga jego zespół ma problem w sferze mentalnej. – Pojawiła się obawa przed zwycięstwem, co nie powinno się wydarzyć. Moim zdaniem problem nie wynikł z cech fizycznych, a był to problem z mentalnością – ocenił Duńczyk. W Pogoni muszą więc jak najszybciej uporać się z tym kryzysem, bo mimo chłodu za oknem w gabinetach władz klubu może zrobić się naprawdę gorąco. Już teraz wrze w Szczecinie…

Miłosz Cebo

OCENA MECZU ⭐

◼ Pogoń Szczecin – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:1 (1:0)

1:0 – Greenwood, 37 min (wolny), 1:1 – Kurzawa, 83 min (bez asysty)

POGOŃ: Cojocaru 6 – Wahlqvist 5, Keramitsis 5, Borges 5 (81. Ali niesklas.), Koutris 4 (70. Loncar 4) – Pozo 3 (70. Angielski 4), Ulvestad 4, Ndiaye 4, Greenwood 6 (70. Smoliński 4) – Mukairu 3, Grosicki 5 (84. Juwara niesklas.). Trener Thomas THOMASBERG. Rezerwowi: Kamiński, Biegański, Czapliński, Jakubowski, Lis, Rojek.

BRUK-BET: Chovan 6 – Isik 5, Kopacz 5, Kasperkiewicz 4 – Hilbrycht 5 (80. Guerrero niesklas.), Ambrosiewicz 3, Kubica 3 (80. Jimenez niesklas.), Wolski 5 (61. Boboc 5) – Jakubik 3 (46. Kurzawa 7), Durdov 3 (46. Zapolnik 5), Fassbender 4. Trener Marcin BROSZ. Rezerwowi: Mleczko, Biniek, Masoero, Matysik, Strzałek, Trubeha, Putiwcew.

Sędziował Mateusz Piszczelok (Katowice) – 5. Asystenci: Damian Rokosz (Będzin) i Mateusz Poranek (Katowice). Czas gry 97 min (47+50). Widzów 10807. Żółte kartki: Ulvestad (34. faul), Cojocaru (76. niesportowe zachowanie), Loncar (90. faul) – Kubica (34. niesportowe zachowanie), Ambrosiewicz (40. niesportowe zachowanie).


MÓWIĄ LICZBY
POGOŃ BRUK-BET
57  posiadanie piłki  43
6  strzały celne  8
11  strzały niecelne  13
7  rzuty rożne  5
2 spalone  3
11  faule  13
3  żółte kartki  2

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się