Mecz pięciokrotnie szczególny

Jutrzejsze derby Ruchu z Odrą Opole to nie będzie zwykłe spotkanie.

Czy Patryk Szwedzik pofrunie też w niedzielę? Fot. Mateusz Porzucek/PressFocus

 RUCH CHORZÓW

Można wskazać oczywiście termin 3 maja, kiedy wspomina się rocznicę podpisania słynnej konstytucji.Należy więc spodziewać się, że przed pierwszym gwizdkiem odegrany zostanie hymn państwowy. Ale to tylko jeden powód.

Żółto-niebieskie akcenty

Drugi – klasycznie. Chorzowianie przypominają, że mecz z Odrą to derby Górnego Śląska – czy też ziemi górnośląskiej, jak wolą mówić Niebiescy. Opole w końcu to historyczna stolica regionu, choć obecnie z racji lekkiego mętliku administracyjnego w nazwie jego województwa nie ma nic o Śląsku. Już kolejny raz sponsorem tego meczu jest kibic Ruchu Marek Nowak, a na Stadionie Śląskim należy spodziewać się wielu żółto-niebieskich akcentów, związanych z barwami Górnego Śląska. Niebiescy zachęcają do tego, aby takich elementów było wśród kibiców jak najwięcej. Na sektorze rodzinnym będzie można zresztą otrzymać okolicznościową koszulkę związaną ze spotkaniem Ruch – Odra, gdzie na jej plecach znajdzie się mapa Górnego Śląska w jego faktycznych granicach.

Święto hutników

Trzeci aspekt jest związany z poniedziałkowym świętem. Nasz region w końcu nie stoi tylko górnictwem, ale także hutnictwem, którego dzień obchodzony jest właśnie 4 maja. Akurat w Chorzowie pamiętają o nim doskonale, w końcu w jego dzisiejszych granicach można wskazać Hutę Kościuszko (pierwotnie Królewska) oraz Batory (pierwotnie Bismarcka). Właśnie na terenie tej drugiej Ruch zapowiedział mecz z Odrą, kręcąc klasyczną zapowiedź „Czas na szpil”. To także w Hucie Batory Chorzowianie zaprezentowali okolicznościową koszulkę, w której jutro zagrają ich piłkarze. Przed rokiem Ruch wystąpił cały na pomarańczowo-czarno (hutnicze barwy), a niektórzy podśmiechiwali się, że wyglądał... jak Chrobry Głogów. Z Odrą zespół będzie prezentował się bardziej subtelnie, w bieli – a hutniczym akcentem będą dwa paski biegnące pionowo po lewej stronie trykotu. Kibice mogą rzecz jasna nabyć te koszulki, ale jest to edycja limitowana. Do sprzedaży wypuszczono 227 sztuk, co nawiązuje do 227 lat hutnictwa w Chorzowie. W 1799 roku uruchomiono bowiem pierwszy piec hutniczy.

Walka o ekstraklasę

Czwarty powód związany z meczem z Odrą jest taki, że będzie to ostatni domowy mecz Ruchu w tym sezonie. Potem czekają Niebieskich tylko wyjazdy do Tychów, Legnicy i Pruszkowa, a jeśli uda się wywalczyć baraże – to wiadomo, że drużyna nie będzie mogła skorzystać ze Stadionu Śląskiego. W 2026 roku Chorzowianie punktują u siebie słabo, bo pokonali tylko Stal Mielec, zaliczyli 3 remisy i 2 porażki. Wiąże się z tym piąty aspekt jutrzejszych derbów – właśnie punkty. Jak mówił nam ostatnio Patryk Szwedzik – Ruch ciągle jest przecież zaangażowany w walkę o ekstraklasę, ciągle jest w strefie barażowej. By się w niej jednak utrzymać, potrzeba zwycięstwa. – Odra to dobry zespół, mający swoje mocne strony. My się jednak skupiamy na sobie, pracujemy nad naszymi mankamentami i chcemy wykorzystywać nasze sytuacje. To jest dla nas najważniejsze – zapowiedział spotkanie pomocnik Ruchu Denis Ventura.

Piotr Tubacki

Mateusz Rosół prezentujący okolicznościową koszulkę Ruchu. Fot. KS Ruch Chorzów 

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się