Marsz po awans!

Jagiellonia walczy o utrzymanie się w czołowej ósemce Ligi Konferencji.

Ostatnia porażka białostoczan nie może ich przybić. Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus

Zeszłotygodniowa porażka Olimpiji Lublana może zmylić kibiców Jagiellonii Białystok. Przegrana 1:4 z Cercle Brugge na papierze wygląda tak, jakby słoweński zespół był dramatycznie słaby. Prawda jest jednak inna. Olimpija od 51 minuty musiała grać w osłabieniu. Stąd właśnie wzięła się tak wysoka porażka zespołu trenera Victora Sancheza. Hiszpan, były szkoleniowiec Betisu czy Malagi, a także były piłkarz Realu Madryt i Deportivo La Coruna (z tymi zespołami zdobywał mistrzostwo kraju w 1997 i 2000 roku), objął Olimpiję na początku bieżącego sezonu. Było to pokłosie trzeciego, niezadowalającego miejsca w lidze w poprzednich rozgrywkach. 

Sanchez poprawił grę drużyny. Teraz ekipa ze stolicy Słowenii jest na czele ligowej tabeli (z 6 punktami przewagi po 18 kolejkach). Nieźle radzi sobie także w Lidze Konferencji. Do tej pory zgromadziła 9 punktów w 5 meczach i poza utratą punktów z Belgami przegrała także z Heidenheim. Pokonywała natomiast LASK, HJK oraz Larne. Znajduje się w środku tabeli i na pewno będzie grać w rundzie play off o udział w fazie pucharowej LK. A może nawet pokusić się o dostanie się do TOP 8.

Dla Jagiellonii dzisiejszy mecz w Białymstoku jest niezwykle ważny. Podopieczni Adriana Siemieńca do bezpośredniego awansu do 1/8 finału potrzebują „tylko” zwycięstwa. Są o krok od osiągnięcia ogromnego sukcesu. Po raz pierwszy w historii mogą dostać się do fazy pucharowej europejskich rozgrywek. Do tej pory nie przeszli nawet kwalifikacji do pucharów!

Za Jagiellonią przemawia historia. Olimpija do tej pory tylko dwukrotnie mierzyła się w oficjalnych meczach z polskim zespołem. Pierwszy raz w 1966 roku. W Pucharze Intertoto trafiła w grupie na Zagłębie Sosnowiec. Mecz odbył się nie na Stadionie Ludowym w Sosnowcu, lecz na stadionie X-lecia w Warszawie (27 czerwca rozegrano na nim dwa spotkania w ramach Pucharu Intertoto, poza Zagłębie – Olimpija także Wisła Kraków - Malmo FF). Zagłębie w pierwszej połowie było bezlitosne dla rywali – dwa gole, które praktycznie zamknęły spotkanie, zdobył Andrzej Jarosik. Olimpiję stać było tylko na honorowe trafienie. W rewanżu w Lublanie Zagłębie zwyciężyło 3:0.

Jagiellonia musi otrząsnąć się po porażce sprzed tygodnia z ekipą FK Mlada Boleslav (0:1) i dokończyć dzieła. Jest na 8. miejscu w tabeli i szkoda byłoby, gdyby teraz zaprzepaściła to, co zostało wypracowane w trakcie czterech pierwszych kolejek. Nie można „wysypać się” na finiszu. - Wracamy do siebie, a w Białymstoku jesteśmy mocni. Mam nadzieję, że kibice wesprą nas w tym spotkaniu i zagramy tak, jak graliśmy przez całą rundę i wygramy – patrzy optymistycznie na najbliższe spotkanie pomocnik mistrza Polski Jarosław Kubicki.

Kacper Janoszka

CZWARTEK, 19 GRUDNIA, GODZ. 21.00

Jagiellonia Białystok – Olimpija Lublana

Sędzia Luis Godinho (Portugalia)