Marcel z okładki
Miedziowi wciąż mają szansę na puchary, a nawet mistrzostwo. Wielka w tym zasługa miejscowej akademii: jej absolwenci wnoszą mnóstwo energii w zespół ligowy.
Scena symboliczna: Marcel Reguła pocieszany przez rodziców po porażce Zagłębia przy Łazienkowskiej. Szansy na mistrzostwo lubińska młodzież wciąż jednak nie posiała... Fot. Tomasz Folta / Press Focus
ZAGŁĘBIE LUBIN
Trzydziestą kolejkę ekstraklasy rozpocznie starcie w Lubinie. Porażka Termaliki może oznaczać, że beniaminek już w poniedziałek, po zakończeniu wszystkich gier w tej serii, formalnie może otrzymać pieczątkę z napisem „spadkowicz”. Byłaby to bolesna ironia losu dla szkoleniowca Niecieczan. To za Marcina Brosza przecież w Zabrzu wrócił do łask okrzyk z trybun: „Do młodzieży świat należy”, gdy raz za razem posyłał w bój absolwentów górniczej akademii futbolowej. Teraz jego drużyna spaść może za sprawą zespołu, który owo hasło wciela w życie jeszcze skuteczniej.
To nie przypadek, to Reguła
W obecnej kadrze Zagłębia regulaminowy warunek „wychowanka” spełnia aż 15 piłkarzy. Są w tym gronie oczywiście weterani: Dominik Hładun, Damian Dąbrowski czy Arkadiusz Woźniak, którzy po latach tułaczki po innych klubach wrócili w rodzinne strony i do macierzystej szatni. Ale przede wszystkim jest szeroka grupa chłopaków urodzonych już „w głębi” XXI wieku: co prawda z różnych zakątków Polski, za to szkolonych w akademii „Miedziowych” od 14., 13., a czasem i 10. roku życia. Niemal wszystkiego zatem, co wiedzą o piłce, nauczyli się właśnie w Lubinie, a ich ligowe występy nie są przypadkiem, a regułą.
Nie samym Oskarem żyje rynek
- Dziś Zagłębie słynie ze swojej akademii. Chciałbym, żeby każdy klub miał taki kierunek – mówi „Sportowi” Rafał Grzyb, który przecież w Jagiellonii jeszcze niedawno korzystał z wychowanków miejscowej szkółki piłkarskiej. Ich fala nie była jednak tak szeroka, jak ta, która właśnie wpływa w szeregi lubińskiego zespołu. Co więcej; niedawny spektakularny transfer Oskara Pietuszewskiego, na którym Jaga zarobi ok. 10 mln euro, może zostać powtórzony. Jego podmiotem ma zostać inne ligowe objawienie, rodem z Lubina właśnie. No dobra – z odległego o 60 km Targoszyna, którego jednak skauci lubińscy tamże wypatrzyli i ściągnęli do akademii, gdy miał niespełna 11 lat.
Pierwszy rzut oka to nie wszystko
Szansę debiutu w ekstraklasie Marcel Reguła – bo o niego chodzi – dostał... w zasadzie dość późno: dzień po 18. urodzinach. To był „prezent” jeszcze od Marcina Włodarskiego, wówczas trenera Zagłębia. Gracza pierwszej jedenastki uczynił zeń Leszek Ojrzyński - szkoleniowiec, który na pierwszy rzut oka na historię jego pracy nie kojarzy się z promocją młodych graczy. Tymczasem... - Wymienił całą listę młodych zawodników, których wprowadził do piłki. Zrobiło to na nas duże wrażenie; wiedzieliśmy, że to właściwy człowiek na właściwym miejscu – właśnie powiedział na łamach „Przeglądu Sportowego” Paweł Jeż, prezes Zagłębia, przywołując argumenty, które przekonały go do zatrudnienia tego trenera.
Rysy na piszczelach
A co przekonało Leszka Ojrzyńskiego do nastolatka z Targoszyna? - Nigdy nie odpuszcza. Potrafi z przodu zrobić remanent rywalowi, nacisnąć zarówno w pressingu wysokim, jak i niskim, twardy jest jak skała – mówił nam parę tygodni temu, na potwierdzenie swych słów wskazując „rysy na piszczelach” młodego piłkarza. Już wtedy był pewien – zresztą nie tylko on – że napastnik ma zadatki na pobicie rekordu transferowego „Miedziowych”. I to wcale nie dlatego, że nieco wcześniej Regułę – etatowego kadrowicza świetnie grającej młodzieżówki Jerzego Brzęczka – jako kandydata do pierwszej reprezentacji wskazał Jan Urban. Dla Reguły – ale też pewnie dla Filipa Kocaby (rocznik 2004) czy Igora Orlikowskiego (2006) – zaglądali już na dolnośląski stadion szperacze z Włoch, Niemiec, Portugalii. W tym ostatnim kraju Lubinian ostatnio znalazł się na okładce lizbońskiego dziennika „A Bola”! Jego żurnaliści skojarzyli Polaka ze słynną Benficą, która – ponoć – wstępnie sygnalizowała już zainteresowanie tematem transferu Reguły.
Dariusz Leśnikowski
NAJWYŻSZE TRANSFERY ZAGŁĘBIA (w mln euro)
|
1 Bartosz Białek |
18 lat |
VfL Wolfsburg |
5,0 |
|
2 Jarosław Jach |
23 |
Crystal Palace |
2,75 |
|
3 Filip Jagiełło |
21 |
FC Genoa |
2,00 |
|
4 Tomasz Pieńko |
21 |
Raków |
1,75 |
|
5 Bartosz Slisz |
20 |
Legia |
1,5 |
|
6 Łukasz Łakomy |
22 |
Young Boys Berno |
1,4 |
źródło: transfermarkt
Marcel Reguła na okładce portugalskiego dziennika, łączony z Benficą.
