Manchester płonie

Ani City, ani United nie będą dobrze wspominać minionego weekendu...

Gracze United kolejny mecz skończyli na kolanach. Fot. PAP/EPA

ANGLIA

Każdy gigant ma swojego kata, który zazwyczaj z trudnych do wyjaśnienia przyczyn ma na niego patent. Manchester City może tak mówić o Aston Villi, która wygrała z nim trzeci kolejny mecz! A patrząc szerzej – piąty z siedmiu!

Pozbierali się

Trener Obywateli Enzo Maresca przekonywał po meczu, że jego drużyna zagrała dobrze i nie zasłużyła na porażkę – co ze statystycznego punktu widzenia może i znalazłoby potwierdzenie – ale z boiska nie wyglądało to już tak kolorowo. W znacznej mierze decydowały detale indywidualne, jak choćby fatalny występ reprezentacyjnego obrońcy Anglii Marca Guehiego, który beznadziejnym przyjęciem i stratą sprezentował gospodarzom gola na 1:0 już w 6. minucie. Na początku drugiej połowy remis City dał oczywiście Erling Haaland, ale chwilę po nim dublet skompletował Nicolas Jackson, celebrując w nawiązaniu do rzymskich cesarzy – i obracając kciuk w dół. Wyrok został wydany i ekipa z błękitnej części Manchesteru w 8. kolejce przegrała pierwsze spotkanie Premier League (a właściwie to pierwszego nie wygrała).

Aston Villa natomiast wstaje z kolan. Po letnim rozbiorze i odejściu gwiazd fatalnie weszła w sezon. W pierwszych czterech kolejkach zdobyła tylko punkt – choć fakt faktem grała z bieżącym TOP 3, czyli Brighton i Arsenalem. Kolejne 4 kolejki to już jednak 10 „oczek”, do czego trzeba dołożyć komplet zwycięstw w Lidze Mistrzów – okej: z Brugge, Fenerbahce i Vikingiem, ale docenić trzeba. Sprawdzian będzie z Barceloną, PSG i Borussią Dortmund...

Najgorsi od dekad

Natomiast nie tylko City miało zepsute humory, bo jeszcze gorzej jest za miedzą. United przegrali u siebie gładko 0:3 z Bournemouth, co zapewne było gwoździem do trumny trenera Michaela Carricka. W momencie pisania tych słów Anglik był jeszcze szkoleniowcem Czerwonych Diabłów, ale to zdanie może zdezaktualizować się w każdej chwili. MU są fatalni. Siedem punktów na tym etapie sezonu to najgorszy wynik od kampanii 1986/87, kiedy mieli cztery. Dodatkowo od początku sezonu 2023/24 nikt nie przegrał tyle meczów u siebie różnicą co najmniej trzech goli (w tym przypadku siedem spotkań). W Anglii dużo pisze się o tym, że Carrick posadził na ławce największą gwiazdę i kapitana zespołu Bruno Fernandesa, który w czasie jego kadencji... wykreował najwięcej sytuacji strzeleckich w czołowych ligach Europy (!), ale ostatnio nie nadawał z trenerem na tych samych falach. Teraz pewnie będzie musiał dogadać się z nowym szkoleniowcem...

Piotr Tubacki

Premier League

◾ Ipswich Town – Nottingham Forest 1:1 (1:1)

0:1 – Williams (13), 1:1 – Enciso (41)

◾ Aston Villa – Manchester City 2:1 (1:0)

1:0 – Jackson (6), 1:1 – Haaland (52), 2:1 – Jackson (60)

◾ Arsenal – Everton 2:0 (1:0)

1:0 – Konsa (7), 2:0 – Magalhaes (68)

◾ Coventry City – Fulham 0:1 (0:0)

0:1 – Bobb (80)

◾ Chelsea – Tottenham Hotspur 0:2 (0:0)

0:1 – Penders (77, sam.), 0:2 – Tel (87)

◾ Crystal Palace – Newcastle United 0:2 (0:0)

0:1 – Osula (47), 0:2 – Barnes (58)

◾ Hull City – Brentford 1:1 (1:0)

1:0 – McBurnie (24), 1:1 – Ouattara (63)

◾ Liverpool – Brighton and Hove Albion 2:0 (2:0)

1:0 – Gross (17, sam.), 2:0 – Isak (21)

◾ Manchester United – Bournemouth 0:3 (0:2)

0:1 – Rayan (38), 0:2 – Tavernier (43), 0:3 – Evanilson (71)

◾ Sunderland – Leeds United 0:0

1. Man. City

8

21

20:9

2. Arsenal

8

21

13:5

3. Brighton

8

16

23:7

4. Liverpool

8

15

11:8

5. Chelsea

8

13

17:15

6. Brentford

8

11

14:9

7. Leeds

8

11

9:6

8. Newcastle

8

11

12:14

9. Aston Villa

8

11

9:12

10. Hull

8

10

9:8

11. Everton

8

10

8:9

12. Ipswich

8

10

12:16

13. Bournemouth

8

9

12:13

14. Tottenham

8

9

8:10

15. Fulham

8

8

8:10

16. Man. Utd

8

7

10:13

17. Crystal Palace

8

7

9:19

18. Nottingham

8

6

6:10

19. Coventry

8

6

6:15

20. Sunderland

8

5

6:14

1-4 – LM, 5 – LE, 18-20 – spadek

STRZELCY

9 – Haaland (Man. City), 6 – Isak (Liverpool), 5 – Pedro (Chelsea), Tavernier (Bournemouth)


PROGRAM 9. KOLEJKI

31.10: Chelsea – Man. Utd (13.30), Bournemouth – Leeds, Brentford – Nottingham, Coventry – Sunderland, Hull – Ipswich, Man. City – Brighton (wszystkie 16.00), Tottenham – Crystal Palace (18.30), Aston Villa – Fulham (21.00), 1.10: Liverpool – Arsenal (17.30), 2.10: Newcastle – Everton (21.00).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się