Majchrzak w ćwierćfinale!
Kamil Majchrzak wygrał już w Marrakeszu 4 mecze i zagra o półfinał turnieju ATP 250. Fot. instagram.com/grandprixhassan2/
Turniej ATP 250 w Marrakeszu może stać się dla Kamila Majchrzaka trampoliną do powrotu do Top 100 na świecie. W środę 29-letni Polak awansował do ćwierćfinału imprezy w Maroku, pokonując notowanego na 98. miejscu w rankingu Holendra Jespera de Jonga 7:6 (7-3), 6:1. „Szumi” zanotował świetny powrót w pierwszym secie od stanu 2:5 i doprowadził do tie-breaka, którego już pewnie rozstrzygnął na swoją korzyść. W drugiej partii dominacja piotrkowianina nie podlegała już dyskusji; jedynego gema stracił przy stanie 3:0, a mecz zakończył drugą piłką meczową po niespełna 1,5 godzinie gry.
To już czwarta wygrana Polaka w Grand Prix Hassana II, w którym przebił się przez dwustopniowe kwalifikacje, a potem już w turnieju głównym odprawił rozstawionego z „szóstką” Hiszpana Jaume Munara (55. ATP). I jak dotąd nie stracił jeszcze seta!
Majchrzak po raz piąty w karierze osiągnął przynajmniej ćwierćfinał turnieju rangi ATP - wcześniej w 2021 roku w Sofii, rok później w indyjskim Pune, w Genewie i ponownie w stolicy Bułgarii. W Pune doszedł do półfinału.
W Marrakeszu rywalem 29-letniego Polaka w walce o półfinał będzie w piątek rozstawiony z „trójką” Alexandre Muller. O rok młodszy Francuz (41. ATP) w 1. rundzie miał wolny los, a w 1/8 finału pokonał w trzech setach Boliwijczyka Hugo Delliena (102.) 6:7 (5-7), 6:1, 6:4.
Notowany na 122. miejscu w rankingu ATP Majchrzak zbliża się do powrotu do Top 100 - wiosną 2022 roku był już 75., ale pół roku później został zawieszony za stwierdzenie w jego organizmie niedozwolonego środka. W procesie odwoławczym udowodnił, że zażył go nieświadomie w skażonej odżywce, ale pauzował przez 13 miesięcy i na początku 2024 roku odbudowywał swój ranking od zera. Teraz może myśleć nawet o załapaniu się do wielkoszlemowego French Open (od 26 maja) bez kwalifikacji.
(t)
