Mają na nich patent

Gdyby nie duet Jerzy Tomal-Marcel Bykowski, ekipa z Jastrzębia w dwóch ostatnich meczach zostałaby z pustymi rękami.

Nataniel Wybraniec (z prawej) robił wszystko, by Daniel Świderski nie strzelił gola. Fot FB/GKS Jastrzębie

Przed tygodniem outsider tabeli odebrał 2 punkty Podbeskidziu, a w piątek zabrał je Rekordowi. Co łączy oba mecze? Skończyły się remisem 2:2 oraz w obu na listę strzelów wpisywali się Jerzy Tomal i Marcel Bykowski. Inne były jedynie okoliczności - w pierwszym spotkaniu jastrzębianie niemal w ostatniej chwili odrobili straty, a w drugim dwukrotnie - po stałych fragmentach gry - obejmowali prowadzenie, ale ostatnie słowo należało do bielszczan. Gospodarze odczuwali niedosyt, bo długimi momentami dominowali i wykreowali wiele sytuacji, ale znów razili nieskutecznością; szczególnie Daniel Świderski. - W naszej sytuacji musimy się cieszyć z punktu zdobytego w starciu z tak dobrym zespołem jak Rekord. Umiejętności wielu zawodników są wyższe, przez co byli w stanie nas mocno zdominować. Nasi chłopcy po raz kolejny zostawili serce na boisku - oceniał trener GKS-u, Krzysztof Górecko. - Gdyby przed meczem zaproponowano nam remis, wzięlibyśmy go w ciemno. Na premierowe zwycięstwo musimy poczekać, ale ta liga jest bardzo trudna.

- Jeżeli chcemy się liczyć, to znaczy walczyć o baraże lub uciekać ze strefy barażowej, to takie mecze musimy wygrywać - słusznie zauważył szkoleniowiec bielszczan, Dariusz Rucki, który nie był zadowolony z remisu. - Rywale walczyli bardzo ambitnie, zdobyli dwie bramki, co ich napędziło. My natomiast byliśmy za mało pazerni w ataku - przekonywał trener Rekordu i zwracał uwagę, że w kreowaniu akcji nie pomagała murawa. Jej stan faktycznie pozostawiał wiele do życzenia...

(gru)

OCENA MECZU

◼  Rekord Bielsko-Biała - GKS Jastrzębie 2:2 (1:2)

0:1 - Tomal, 24 min, 1:1 - Boczek, 29 min, 1:2 - Bykowski, 43 min, 2:2 - J. Ciućka, 76 min

REKORD: Kaczorowski - Pawłowski (74. Kasprzak), Boczek, Sobociński, Żyrek (74. Sapiński) - Śliwka (63. Tekieli), Ryś, Ściślak, J. Ciućka, Łaski (63. Klichowicz) - Świderski (74. Poznański). Trener Dariusz RUCKI.

JASTRZĘBIE: Neugebauer - Mroczko, Bednorz, Wybraniec, Gościniarek (80. Jakuć) - Tomal, Baranowicz, Maszkowski, Gromek (73. Matysek), Koczy - Bykowski (65. Kąkolewski). Trener Krzysztof GÓRECKO.

Sędziował Rafał Szydełko (Rzeszów). Widzów 300.

Żółte kartki: Sobociński - Gościniarek, Tomal, Mroczko, Neugebauer.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się