Lublin po mękach
Dwie polskie drużyny zagrają w drugiej rundzie Pucharu Europy. Do Zagłębia dołączyły Akademiczki z Lublina.
Lublinianki wysoko przegrały z Zabinami Brno, ale dzięki olbrzymiej zaliczce udało się im awansować. Fot. PAP/Wojtek Jargiło
W środę awans do 1/18 finału wywalczyło Zagłębie Sosnowiec. Prawdziwą klęską skończył się natomiast występ mistrzyń Polski z Gdyni, które na pożegnanie z europejskimi rozgrywkami uległy u siebie rywalkom z Belgii różnicą blisko 40 punktów. W czwartek grały dwa nasze kolejne zespoły. AZS UMCS był pewny awansu do najlepszej szesnastki już przed pierwszym gwizdkiem, bo przed tygodniem w Brnie wygrał różnicą 41 pkt. W rewanżu w Lublinie gospodynie wyraźnie zlekceważyły rywalki. Lublinianki grały bez pomysłu, zaliczyły aż 26 strat! W trzeciej kwarcie zdobyły tylko 7 punktów i skończyło się kompromitującą przegraną 23 punktami! W kolejnej rundzie AZS UMCS zmierzy się z belgijskim Castors Braine, który prowadzi... Krzysztof Szewczyk, były trener lublinianek.
Ślęza tymczasem pojechała do Madrytu z 3-punktową zaliczką sprzed tygodnia. Wrocławianki przez większość spotkania nie pozwalały rywalkom oderwać się na zbyt duży dystans, jednak im bliżej końca, tym przewaga gospodyń była większa. Ostatecznie Estudiantes wygrał 11 punktami i to on zagra w 1/8 finału.
Stan rywalizacji 1:1, 150:132 w dwumeczu (awans Lublina)
LUBLIN: Ryan 15 (3x3), Slocum 8 (2x3), Gil 6, Gatling 18, Wnorowska 2 - Morawiec 3 (1x3), Wojtala 2, Stanković 4, Ullmann. Trener Karol KOWALEWSKI.
◼ Movistar Estudiantes Madryt - Ślęza Wrocław 72:61 (21:17, 18:20, 19:17, 14:7)Stan rywalizacji 1-1, 134:126 w dwumeczu (awans Madrytu)
WROCŁAW: Davis 18, Vihmane 5 (1x3), Kraker 10 (2x3), Kulińska 10 (2x3), Strautmane 5 (1x3) - Zięmborska 9 (1x3), Fiszer, Mielnicka 4. Trener Arkadiusz RUSIN.
(p)
