Łowcy remisów na drodze lidera
Zagłębie Sosnowiec wybiera się do Lubina, gdzie zostanie podjęte przez jedyną w trzecioligowej stawce niepokonaną drużynę.
Sebastian Bonecki (w środku) stanie dziś naprzeciw klubu, którego barw bronił jeszcze w 1. lidze. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus
BETCLIC 3. LIGA - GRUPA III
Ekipa z Sosnowca kontynuuje serię gier z rezerwami klubów występujących w wyższych ligach. W środę pokonała 1:0 drugi zespół Rakowa Częstochowa, dzięki czemu zasiadła na fotelu lidera. W sobotę w samo południe zmierzy się na wyjeździe z drugą drużyną Zagłębia Lubin, a w najbliższy piątek podejmie Miedź II Legnica. W dwóch poprzednich sezonach, jeszcze na boiskach 2. ligi, Zagłębie nie bardzo radziło sobie z rezerwami i w obu wygrało tylko po jednym z czterech meczów.
Pauza Gryszkiewicza
Sobotni rywal sosnowiczan to jedyny zespół, który w tym sezonie jeszcze nie przegrał, jedyny w tabeli, przy którym w poszczególnych statystykach figuruje 0. Lubinianie lubują się w remisach, bo aż sześć z dwunastu meczów rozegranych przez zespół trenera Arkadiusza Radomskiego kończyło się podziałem punktów.
Zagłębie przyjedzie do Lubina po szóstą wygraną z rzędu. Warto podkreślić, że w trzech ostatnich meczach nie straciło bramki. Dziś w defensywie gości dojdzie jednak do wymuszonej zmiany. W zaległym starciu z Rakowem II czwartą żółtą kartkę w sezonie zobaczył bowiem Adrian Gryszkiewicz. Jeden z najbardziej doświadczonych graczy lidera w tym sezonie rozegrał wszystkie mecze w pełnym wymiarze czasowym. Najprawdopodobniej zastąpi go inny rutyniarz Maksymilian Rozwandowicz, chyba że trener Tomasz Łuczywek zdecyduje się na zmianę taktyki i zamiast trójki środkowych obrońców postawi na klasyczne ustawienie z czwórką defensorów.
Rywal nieoczywisty
- Jesteśmy w trakcie serii spotkań z rywalami nieoczywistymi. Każdy klub ma swoją strategię na prowadzenie rezerw, na to, kto się w tym zespole pojawia w danym meczu. W Lubinie trener rezerw skorzystał już z ponad 30 zawodników w tym sezonie. Raków II postawił nam trudne warunki, musieliśmy być bardzo czujni, żeby dowieźć trzy punkty. Skupienie w defensywie pozwoliło nam uniknąć straty bramki, ale też po to trenujemy i jesteśmy gotowi na takie konfrontacje. Pauza Adriana wymusza konieczność rotacji, ale jesteśmy na to przygotowani. Na pewno zespół z Lubina będzie chciał ugrać w meczu z nami jak najwięcej, ale my też mamy taki plan – mówi z uśmiechem szkoleniowiec Zagłębia.
To trzeci ligowy pojedynek sosnowiczan z drugą drużyną miedziowych. Pierwsze dwa miały miejsce w sezonie 2024/25, gdy oba zespoły grały w 2. lidze. W Lubinie padł bezbramkowy remis, w Sosnowcu 3:1 wygrali gospodarze.
Starzy znajomi
W ekipie rywali występuje dwóch graczy mających sosnowiecką przeszłość. To doświadczony pomocnik Sebastian Bonecki oraz boczny obrońca Mateusz Ziółkowski. Pierwszy grał w Sosnowcu w latach 2022–24 i pamięta pierwszoligowe czasy, a drugi spędził w Zagłębiu jesień 2022 roku. Barw sosnowieckiego klubu broni z kolei Mateusz Chmarek, który w rezerwach Zagłębia Lubin występował od wiosny 2021 do jesieni 2022 roku. Trenował również z pierwszym zespołem, ale zadebiutować w nim nie zdołał.
Krzysztof Polaczkiewicz
Francuz rozwiązany
Moussa Soumare nie jest już zawodnikiem Zagłębia. Kontrakt Francuza został rozwiązany za porozumieniem stron. 26-letni piłkarz trafił do Sosnowca przed rozpoczęciem bieżącego sezonu. Wystąpił w pięciu meczach ligowych i jednym pucharowym. W ostatnich tygodniach nie grał z powodu kontuzji stawu barkowego.
