Litwa i... losowanie

Rozmowa z Cody Gakpo, napastnikiem reprezentacji Holandii i Liverpoolu

Cody Gakpo to gwiazda międzynarodowej piłki. Fot. PAP/Piotr Nowak

Jak oceni pan remis z Polską?

- Przyjechaliśmy z nastawieniem wygrania tego meczu, jednak celu nie udało się osiągnąć. Mamy punkt, a przed nami ostatni mecz w eliminacjach i trzeba zrobić wszystko, żeby wygrać i już oficjalnie powiedzieć, że zakwalifikowaliśmy się do finałów mistrzostw świata.

Co powie pan o polskiej reprezentacji?

- Na pewno zagrała dobre spotkanie, była bardzo agresywna, szczególnie w pierwszym fragmencie. Było widać nastawienie na stwarzanie sobie bramkowych okazji. My z kolei mieliśmy dobre fazy gry piłką, ale też takie, nad którymi trzeba popracować, żeby stwarzać więcej okazji. Z podziału punktów do końca nie możemy być zadowoleni, ale już myślimy o poniedziałkowym spotkaniu u siebie z Litwą.  

Mecz w Warszawie był trudniejszy niż wrześniowa rywalizacja w Rotterdamie?

- Zawsze w wyjazdowych spotkaniach jest trudniej, tak też było tym razem.

Stoczył pan sporo pojedynków z rywalem z Premier League, Matty Cashem...

- Dobry zawodnik, gra w dobrej drużynie.   

Awans na mistrzostwa macie już praktycznie zapewniony…

- Jeszcze nieoficjalnie. Chcieliśmy wygrać w Polsce, żeby wszystko było wyjaśnione, ale teraz trzeba to potwierdzić w ostatnim eliminacyjnym spotkaniu. Jest bardzo blisko.

5 grudnia w Waszyngtonie będzie losowanie finałów mistrzostw świata. Ma pan jakieś życzenia odnośnie rywali?

- Jeszcze o tym nie myślimy. Teraz trzeba się skupić na tym, co będzie w poniedziałek z Litwą...

Rozmawiał Michał Zichlarz        

Osłabieni Oranje

W Warszawie selekcjoner Ronald Koeman nie mógł skorzystać z kontuzjowanego Denzela Dumfriesa. Przed meczem z Litwą w Amsterdamie wypada też za kartki obrońca Jan van Hecke. W sobotę nie trenował narzekający na drobny uraz Justin Kluivert. Nie ma również kontuzjowanego Wouta Weghorsta, którego zastępuje inny wysoki napastnik, Emmanuel Emegha. Mierzący 195 cm napastnik francuskiego RC Strasbourg zadebiutował w Warszawie w ekipie Pomarańczowych. W końcówce 22-latek zmienił na murawie Memphisa Depaya.

(zich)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się