Liderzy w odwrocie

Mało kto oczekiwał, że zespoły z Dallas i Colorado zaliczą dotkliwe porażki na własnym lodzie.

W Dallas Vitek Vanecek obronił 27 strzałów i czym dołożył „cegiełkę" do zwycięstwa Utah. Fot. NHL

NHL

Ratuj się kto może – takie hasło obowiązuje na finiszu sezonu zasadniczego i nawet czołowe drużyny muszą się wykazać pełną koncentracją i mieć się na baczności. W tej serii zanotowaliśmy dość nieoczekiwane wyniki. Dwa prowadzące zespoły, ciągle walczące o Puchar Prezydenta, przegrały wysoko we własnych halach z pretendentami do gry w play offie. Dallas Stars przegrały z Utah Mammoth 3:6 (1:1, 1:1, 1:4), a ostatnią tercję muszą szybko wymazać z pamięci. Natomiast Colorado Avalanche również nie popisało się przed własną publicznością, przegrywając 2:7 (2:4, 0:2, 0:1) z Pittsburgh Penguins. Zarówno Mamuty, jak i Pingwiny zrobiły krok w stronę play offu, ale do finalnego szczęścia jeszcze daleko i ciągle trzeba zbierać punkty.

W Dallas Vitek Vanecek, bramkarz Utah, bronił jak w transie i zaliczył 27 udanych interwencji, tym samym jego zespół przerwał serię czterech porażek z rzędu, zaś Gwiazdy zakończyły 15-meczową passę punktową. Andre Tourrginy, trener gości, był dumny z postawy zespołu podczas gry w formacjach specjalnych, które zadecydowały o wysokiej wygranej w 3. tercji. Jack McBain zdobył gola w osłabieniu (45 min), zaś niespełna 4 min później Kailer Yamamoto (48) dołożył trafienie w pełnych składach. Michael Carcone (57, w przewadze) i Lawson Crouse (60, do pustej) zakończyli ten festiwal strzelecki. Glen Gulutzan, szkoleniowiec pokonanych, nie miał pretensji do bramkarza Caseya DeSmitha (16 obron) i jedynie ubolewał, że jego podopieczni nie wykorzystali kilku sytuacji 2 na 1. Dwie pierwsze odsłony nie zapowiadały takiej klęski gospodarzy. Sam Steel (7) uzyskał prowadzenie, a potem goście popisali się dwoma trafieniami: Claytona Kellera (13) i Nate'a Schmidta (28), zaś do remisu doprowadził najskuteczniejszy strzelec Gwiazd, Wyatt Johnston (36). A potem nastąpił wspomniany krach... Gola na otarcie łez uzyska Adam Erne na 4 sek. przed końcową syreną.

Jewgienij Małkin, doświadczony napastnik Pittsburgha, powrócił do składu po pięciomeczowym zawieszeniu za uderzenie obrońcy Buffalo Sabres, Rasmusa Dahlina, i mocno zaakcentował swoją obecność. Prawie 40-letni napastnik zdobył dwa gole (4 i 13 min) oraz asystował przy trafieniu Erika Karlssona (32, w przewadze). Ponadto do bramki Lawiny krążek posyłali: Anthony Manta (5), Elmer Soderblom (14), Bryan Rust (37) i Noel Acciari (50). Artursa Silvosa (25 obron) pokonali Nathan MacKinnon (5) i Brent Burns (15) i to była druga porażka Lawinyz rzędu, zaś trzecia w czterech meczach.

Dallas – Utah 3:6, Colorado – Pittsburgh 2:7, NY Rangers – Los Angeles 1:4, New Jersey – Boston 4:3 po dogrywce, Detroit – Calgary 5:2

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się