Lider na kolanach
Duża niespodzianka we Wrocławiu, gdzie Śląsk pokonał piekielnie silny zespół ze Stambułu.
Jakub Nizioł wraz z kolegami nic sobie nie robili z klasy rywali. Fot. PAP / Maciej Kulczyński
To był wyjątkowy wtorek dla polskich kibiców basketu. Jednego wieczoru pojawiły się w Polsce dwie duże europejskie firmy.
We wrocławskiej Orbicie rywalem Śląska był Bahcesehir College Stambuł. Turcy to aktualni liderzy grupowej tabeli i pretendenci do wygrania prestiżowego EuroCupu. Smaczku rywalizacji dodawał fakt, że liderem Bahcesehiru jest Mateusz Ponitka, kapitan naszej kadry! Pierwszą kwartę przyjezdni spokojnie wygrali 10 punktami (30:20), ale w połowie było już tylko minus 3 „oczka” (44:47), bo świetnie spisywał się duet Stefan Djordjević i Kadre Gray.
W czwartej kwarcie wrocławianie zagrali niemal perfekcyjnie i praktycznie zmietli rywali z parkietu. Cztery minuty przed końcem - po serii „trójek” - Śląsk miał 14 punktów przewagi (91:77) i nie wypuścił sukcesu z rąk! Po ośmiu kolejkach ma 4 zwycięstwa. - Zagraliśmy naprawdę dobrze. To niewątpliwie nasza najważniejsza wygrana w sezonie - nie szczędził pochwał swoim graczom trener Ainars Bagatskis.
Z kolei w Lidze Mistrzów Legia podejmowała lidera swojej grupy, litewski Rytas. Gra długo toczyła się według zasady kosz za kosz. Pierwsza kwarta minimalnie dla gospodarzy, w drugiej nieco lepsi okazali się goście. W połowie był remis (42:42). Trzecia ćwiartka niespecjalnie zmieniła obraz gry i o wyniku decydowały ostatnie minuty. Niesieni fanatycznym dopingiem gospodarze 200 sekund przed syreną mieli 6 punków przewagi (74:68). Nie dali jednak rady jej utrzymać! Rytas wygrał głównie dzięki skuteczności Jerricka Hardinga, który od kilku miesięcy ma... polski paszport i zapewne niedługo zadebiutuje w reprezentacji. Na finiszu do dogrywki mógł jeszcze doprowadzić Andrzej Pluta, ale spudłował jeden z trzech rzutów wolnych. Porażka może kosztować warszawian awans do fazy pucharowej. Decyzje zapadną po kolejnej serii spotkań, która jest zaplanowana na 17 grudnia.
BKT EURO CUP
◼ Śląsk Wrocław - Bahcesehir College Stambuł 99:91 (20:30, 24:17, 20:20, 35:24)WROCŁAW: Urbaniak 8, Kirkwood 21 (5x3), Gray 16 (1x3), Djordjević 20, Nizioł 8 (2x3) - Nunez 5 (1x3), Wiśniewski 2, Kulikowski 6 (1x3), Penava 13 (2x3), Coleman-Jones. Trener Ainars BAGATSKIS.
LIGA MISTRZÓW
◼ Legia Warszawa - Rytas Wilno 77:79 (25:22, 17:20, 16:17, 19:20)WARSZAWA: Graves 16 (2x3), Pluta 23 (3x3), Silins 9 (2x3), Kolenda, Thompson 15 (2x3) - Tomaszewski 3 (1x3), Shungu 2, Wilczek, Hunter 3 (1x3), Ponsar 6. Trener Heiko RANNULA.
(pp)
