Lewandowski step by step

Kariera polskiego snajpera to zdumiewający fenomen. Z gatunku tych, które przyciągają uwagę kibiców jak magnes; oglądając jego gole, jesteśmy jak ćmy przyciągane przez jarzącą się lampę.

Robert Lewandowski po zwycięskim meczu z Maltą. Czy strzeli dla reprezentacji Polski jeszcze jakieś gole? Fot. Marcin Karczewski / PressFocus

PIŁKARZ ROKU

Fakt, że 37-letni piłkarz ciągle tak świetnie sobie radzi  z pewnością budzi uznanie. Fakt, że Lewandowski został piłkarzem roku dziennika „Sport”, nie jest żadną sensacją. Piłkarz roku 2025 jako zawodnik klubowy – spełniony jest do cna. Jako piłkarz reprezentacyjny – ciągle ma jeszcze na to szansę w przyszłości.

Powód pierwszy

Bez wątpienia druga i trzecia dekada XXI wieku w polskim futbolu to popis Lewandowskiego. Kibice widzą w nim ciągle najlepszego polskiego piłkarza. Dostrzegam dwa zasadnicze powody takiego stanu rzeczy.

Pierwszy powód – niezmiennie wysoka klasa sportowa. W piłce nożnej największą uwagę ogółu zawsze budzą strzelcy wyborowi i trudno się temu przecież dziwić. Robert Lewandowski  od wielu lat na polskim poletku nie miał sobie równych w snajperskiej konkurencji. W efekcie, w okresie minionych dwunastu miesięcy po raz kolejny, ze zdecydowaną przewagą nad resztą stawki, okazał się najlepszym polskim strzelcem.

Jak się okazuje – Lewandowski między styczniem a grudniem zaliczył łącznie 31 trafień, jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie klubowe rozgrywki plus mecze reprezentacji. Na dorobek Lewego" w 2025 roku złożyło się więc 27 trafień dla Barcelony, a także cztery bramki w barwach narodowych. Co istotne, napastnik wszystkie gole dla polskiego zespołu zdobył w ramach eliminacji mistrzostw świata 2026, a nie w meczach towarzyskich. Wypada zauważyć więc, że to również dzięki jego bramkom ciągle mamy szanse na mundial poprzez marcowe baraże, w których zapewne również będzie uczestniczył.

Liga? 37-latek w drugiej części sezonu 2024/2025 – czyli w pierwszej połowie minionego roku wręcz błyszczał, wtedy niemal do ostatniej kolejki rywalizował z Francuzem Mbappe o koronę króla strzelców hiszpańskiej ekstraklasy. Rywal z Realu Madryt miał tych trafień ostatecznie więcej, niemniej żaden Polak nie wbił dotąd tyle goli w LaLiga w jednym sezonie. W drugiej połowie roku, w rundzie jesiennej, tych bramek było mniej, ale i występów przecież nie tyle. Łączny bilans jest niezły, ale nie zwala z nóg – 11 goli w 23 meczach (8 w La Liga i 3 w el. MŚ, bez gola w Lidze Mistrzów).

Powód drugi

Drugi powód jest prozaiczny i poetycki zarazem – piłkarz niezmiennie osiąga najwyższy poziom rozgłosu. Nie ma w tym nic złego; przeciwnie – żeby osiągnąć taki status, trzeba olśniewać klasą sportową całymi latami. Wszyscy na świecie wiedzą, kim jest Lewandowski. Niepostrzeżenie stał się ikoną naszego kraju, rozpoznawalną na całej kuli ziemskiej, mogę zaświadczyć, bo miałem okazję sprawdzić to na własnej skórze. W ostatnich trzech latach w Iraku, Kuwejcie, Arabii Saudyjskiej, Egipcie, Erytrei, Dżibuti, Somalii, Gwinei, Liberii, Sierra Leone, Wybrzeżu Kości Słoniowej, Brazylii, Paragwaju, Argentynie i Urugwaju na wieść, że jestem przybyszem z Polski nie padało „ooooo, John Paul the Second” albo „Zibi Boooniek”, lecz tylko „Lełandoskiiiii!!!” A w Polsce – jeśli ktoś kojarzy kogoś od nas zagranicą ciągle sprawia to uznanie i przyjemność. Ciągle jesteśmy zadowoleni, gdy inne nacje dobrze mówią o nas, o naszym kraju, o pięknych zabytkach, o sławnych naukowcach albo o sportowcach. To ciągle ma znaczenie, a Robert Lewandowski jest przecież marką globalną. Osiągnął to przy tym własnym talentem i własnymi siłami i w efekcie wielokrotnie obezwładniał świat, który niezmiennie to pamięta. W dodatku jest jednym z tych nielicznych znakomitych piłkarzy, którzy nie dość, że obezwładniali w przeszłości, to ciągle dają nadzieje, że podobnie będzie w przyszłości, przynajmniej przez chwilę.

Co dalej?

Nawet taki heros kiedyś musi jednak skończyć. Wiadomo, że w przypadku Lewandowskiego jest bliżej niż dalej, ale przecież ciągle kariery nie kończy. W 2025 roku zrobił na mnie też wrażenie fakt, że Lewandowski włączył biało-czerwoną oprawę na Empire State Building, symbolu Nowego Jorku. Pretekstem było nasze Święto Niepodległości, z tego właśnie powodu najwyższy niegdyś budynek na świecie rozświetliła biało-czerwona iluminacja. Lewandowski pojawił się w NYC w towarzystwie małżonki Anny. Potem wrócił na zgrupowanie reprezentacji, a jego żona wspólnie z przyjaciółką, influencerką i modelką została w mieście na dłużej. Był shopping itp. – Pokochałam Nowy Jork i na pewno tu jeszcze wrócę. Bardzo mnie to cieszy ze względu na moje projekty. Chcę przedstawić, jak realizuję dbałość o siebie, przede wszystkim w holistycznym wydaniu – stwierdziła Lewandowska w polonijnym radiu. Ona niczego nie zostawia przypadkowi... Dlaczego o tym tyle piszę w tym miejscu? Bo pytanie samo się nasuwa: czy mogłyby to mieć przełożenie na karierę Roberta Lewandowskiego? Na przeprowadzkę do USA? Trudno powiedzieć – pewne jest za to, że oferty się pojawiły – choćby bardzo atrakcyjną od Chicago Fire. Te kupony do odcinania są bardzo atrakcyjne. 

Zobaczymy kiedy Robert Lewandowski opuści Barcelonę. Bardzo prawdopodobne, że już latem. Nie oznacza to oczywiście końca jego kariery. RL9 to piłkarz tej miary, że za rok polscy kibice znowu mogą uznać go za najlepszego.

Paweł Czado

Lewą, prawą, głową, jak kto woli - gol po golu

Prześledźmy jeszcze te 31 powodów - czysto snajperskich, które sprawiły, że Lewandowski znowu prześcignął polską konkurencję.

1. - przeciw UD Barbastro w Pucharze Króla. Wyprzedził obrońcę i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza;

2. - przeciw UD Barbastro w Pucharze Króla. Po centrze z prawej strony uderzył głową, piłka odbiła się jeszcze od obrońcy, całkowicie myląc bramkarza;

3. – przeciw Realowi Madryt w LaLiga. Z rzutu karnego pewnie uderzył w prawy róg;

4. – przeciw Benfice Lizbona w Lidze Mistrzów. Z rzutu karnego pewnie uderzył w prawy róg;

5. – przeciw Benfice Lizbona w Lidze Mistrzów. Z rzutu karnego pewnie uderzył w prawy róg;

6. – przeciw Valencii w LaLiga. Wspaniałe płaskie uderzenie w długi róg, piłka wpadła tuż przy słupku;

7. – przeciw Alaves w LaLiga. Po podaniu z pierwszej piłki z prawej strony uderzył z metra z pierwszej piłki pod poprzeczkę;

8. – przeciw Sevilli w LaLiga. Po centrze i przedłużeniu futbolówki głową uderza z bliska lewą nogą z pierwszej piłki;

9. – przeciw Rayo Vallecano w LaLiga. Z rzutu karnego pewnie uderzył z lewy róg. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki;

10. – przeciw Atletico Madryt w Pucharze Króla. Dokłada nogę do dokładnego podania z prawej strony i z metra dopełnia formalności;

11. – przeciw Real Sosciedad w LaLiga. Sprytnie zmienia tor lotu piłki uderzonej zza pola karnego, całkowicie myląc bramkarza;

12. – przeciw Atletico Madryt w LaLiga. Przyjmuje na klatkę dalekie podanie z lewej strony w polu karnym i strzałem z półwoleja lewą nogą zdobywa wspaniałą bramkę;

13. – przeciw Litwie w eliminacjach mistrzostw świata. Oddaje strzał w polu karnym, piłka odbija się jeszcze od obrońcy i trafia prawie w samo okienko;

14. – przeciw Osasunie Pampeluna w LaLiga. Po centrze z prawej strony efektownym szczupakiem wbija piłkę do bramki. Wspaniały gol;

15. – przeciw Gironie w LaLiga. Po centrze z prawej strony, zdobywa z bliska bramkę w ekwilibrystyczny sposób, wysoko wyciągając nogę w górę. Piękny strzał;

16. – przeciw Gironie w LaLiga. Dostał piłkę na lewym skrzydle, ściął do środka i posłał płaską piłkę w długi róg;

17. – przeciw Borussii Dortmund w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Po dalekiej centrze z prawej trony i zgraniu piłki głową z lewej – również głową dopełnił z bliska formalności;

18. – przeciw Borussii Dortmund w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Urywa się obrońcom w polu karnym i zdobywa gola płaskim strzałem;

19. – przeciw Athletic Bilbao w LaLiga. Gol numer 100 w barwach Barcelony. Dostał piłkę z głębi pola i w pełnym biegu w sytuacji sam na sam pokonuje bramkarza efektownym lobem;

20. - przeciw Athletic Bilbao w LaLiga. Po centrze z rogu celna główka z najbliższej odległości;

21. – przeciw Finlandii w eliminacjach mistrzostw świata. W sytuacji sam na sam posyła piłkę obok bramkarza;

22. – przeciw Valencii w LaLiga. Mocny strzał z 12. metrów piłka odbija się od poprzeczki w okolicach okienka i wpada do bramki;

23. – przeciw Valencii w LaLiga. Prawą nogą posyła efektownego loba z prawą stronę;

24. – przeciw Realowi Oviedo w LaLiga. Po centrze z prawej strony efektownym strzałem głową pokonuje bramkarza. Piłka odbija się od poprzeczki w okolicach okienka i wpada do bramki;

25. – przeciw Realowi Sociedad w LaLiga. Po centrze z prawej strony efektownym strzałem głową pokonuje bramkarza. Piłka odbija się od słupka i wpada do bramki;

26. – przeciw Litwie w eliminacjach mistrzostw Europy. Po centrze z lewej strony strzałem głową z bliska pokonuje bramkarza;

27.  przeciw Celcie Vigo w LaLiga. Płaski strzał z karnego. Bramkarz wyczuł intencję, ale nie zdołał obronić;

28.  przeciw Celcie Vigo w LaLiga. Po dalekiej centrze z lewej strony, uderza z pierwszej piłki, posyłając piłkę między nogami bramkarza;

29. – przeciw Celcie Vigo w LaLiga. Po rzucie rożnym świetny strzał głową na dalszy słupek. Piłka jeszcze od niego się odbija i wpada do bramki;

30. – przeciw Malcie w eliminacjach mistrzostw Europy. Po centrze z rzutu wolnego strzałem głową pokonuje bramkarza;

31. – przeciw Athletic Bilbao w LaLiga. Strzał z lewej strony w krótki róg. Historyczny pierwszy gol na nowym Camp Nou.

Zakończenie tej strony może być tylko jedno: w sobotę w derbach z Espanyolem RL9 zdobył bramkę nr 1 A.D. 2026

(pacz)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się