Lepsza od medalistek
Włoszka Laura Pirovano odniosła pierwsze zwycięstwo w alpejskim Pucharze Świata.
Laura Pirovano najszybciej pokonała trasę zjazdu w Val di Fassa. Fot. PAP/EPA
NARCIARSTWO ALPEJSKIE
W Val di Fassa odbył się zjazd pań, który zakończył się zwycięstwem Włoszki Laury Pirovano. Narciarka gospodarzy zaledwie o 0,01 s wyprzedziła srebrną medalistkę olimpijską z Cortiny d'Ampezzo, Niemkę Emmę Aicher i mistrzynię igrzysk, Amerykankę Breezy Johnson z USA. 28-letnia Pirovano ma najlepszy sezon w karierze, ale po raz pierwszy stanęła na podium pucharowych zawodów. W piątek okazała się minimalnie szybsza od znajdującej się ostatnio w świetnej dyspozycji 22-letniej Eicher. Johnson straciła do Włoszki 0,29 s.
W klasyfikacji zjazdu prowadzenie utrzymała Lindsey Vonn, która po ciężkim wypadku na trasie olimpijskiego zjazdu w Cortinie d'Ampezzo przeszła szereg operacji i właśnie pochwaliła się powrotem do pierwszej aktywności fizycznej. Amerykanka opublikowała nagranie wideo pokazujące, że wróciła już do ćwiczeń fizycznych. „To zdecydowanie trudny czas, ale (...) jedynym celem jest powrót do zdrowia. Dzień po dniu” – dodała we wpisie obok filmu, na którym widać, jak wykonuje rozmaite ćwiczenia leżąc na macie, bądź siedząc na wózku inwalidzkim. W międzyczasie masowana jest jej kontuzjowana lewa noga. Pod koniec nagrania widać, jak z trudnością, ale jednak wstaje z wózka inwalidzkiego.
Jedna z najlepszych alpejek wszech czasów, specjalistka od konkurencji szybkościowych, doznała skomplikowanego urazu piszczela w wypadku podczas zjazdu olimpijskiego w Cortinie. Do zdarzenia doszło 8 lutego w 13 sekundzie jej startu, gdy z impetem przewróciła się wskutek zahaczenia o jedną z bramek i z dużą prędkością bezwładnie przekoziołkowała po stoku. Przez kilkanaście minut była opatrywana przez ratowników, zanim została zabrana przez śmigłowiec do szpitala w Treviso.
Tam przeszła cztery operacje i po tygodniu mogła opuścić placówkę. 15 lutego wróciła do USA. Później przekazała, że uraz spowodowany wypadkiem doprowadził do zespołu ciasnoty przedziałów powięziowych w jej nodze. To zespół nadmiernego ciśnienia narastającego wewnątrz mięśnia, spowodowanego krwawieniem lub obrzękiem. Wysokie ciśnienie ogranicza przepływ krwi i może prowadzić do trwałego urazu, jeśli nie zostanie szybko leczone. Dodała, że uniknęła amputacji tylko dzięki szybkiemu działaniu Toma Hacketta, chirurga ortopedy opiekującego się reprezentacją USA. „Otworzył miejsce urazu, pozwolił oddychać tkance mięśniowej i mnie uratował” - podkreśliła. Za kilka tygodni 41-letnia Vonn ma nadzieję zamienić wózek inwalidzki na kule. „Zrośnięcie wszystkich kości zajmie około roku” – tłumaczyła niedawno. Dopiero wtedy lekarze zdecydują, czy wszczepione metalowe elementy powinny zostać całkowicie usunięte i nastąpi ostateczna naprawa więzadła krzyżowego, którego zerwania doznała tydzień przed igrzyskami startując w zawodach Pucharu Świata w szwajcarskiej Crans-Montanie.
Amerykanka na alpejskie stoki już nie powróci, a walka o małą Kryształową Kulę w tej konkurencji rozegra się między kilkoma innymi zawodniczkami. W najlepszej sytuacji są Aicher, która traci do Vonn 14 punktów, i mająca 64 mniej Pirovano.
W klasyfikacji generalnej PŚ liderką pozostała niestartująca w Val di Fassa Amerykanka Mikaela Shiffrin, która o 139 pkt wyprzedza Aicher i o 170 Szwajcarkę Camille Rast.
◼ Wyniki zjazdu kobiet: 1. Laura Pirovano (Włochy) 1.21,40, 2. Emma Aicher (Niemcy) strata 0,01, 3. Breezy Johnson (USA) 0,29
◼ Klasyfikacja generalna PŚ: 1. Mikaela Shiffrin (USA) 1133 pkt, 2. Emma Aicher (Niemcy) 994, 3. Camille Rast (Szwajcaria) 963... 36. Maryna Gąsienica-Daniel 191
◼ Klasyfikacja zjazdu: 1. Lindsey Vonn (USA) 400, 2. Emma Aicher 386, 3. Laura Pirovano 336
