Legia gra o złoto

Wszystko jasne! W wielkim finale Zastal zagra z Legią!

Legia w trzech meczach ograła Dziki i po raz drugi z rzędu zagra w wielkim finale! Fot. PAP/Leszek Szymański

ORLEN BASKET LIGA

W poniedziałek Legia łatwo po raz trzeci uporała się z Dzikami. Mecz odbywał się w Hali na Kole przy ulicy Obozowej czyli w siedzibie Dzików, jednak gościom nie zrobiło to wielkiej różnicy. Już po pierwszej kwarcie prowadzeni przez świetnie dysponowanego Andrzeja Plutę Zieloni Kanonierzy wypracowali sobie 10 punktów przewagi. W trzeciej kwarcie zaliczka sięgnęła 21 punktów (68:47) - miejscowi wyglądali na bezradnych, gdy Pluta na przemian z Shane Hunterem i Carlem Ponsarem zdobywali kolejne kosze. Oba zespoły dzieliła przepaść pod względem skuteczności z gry (35 proc - 59 proc.). Dziki zupełnie nie potrafiły trafić do kosza zza łuku, pudłując raz po raz. Znakomite zmiany dawali dublerzy Legii - rewelacyjnie spisywał się Dominic Brewton, a środkowy Matthias Tass rzucił nawet trójkę.

Przypomnijmy, że w drugiej parze Zastal wyeliminował Arkę Gdynia również w trzech meczach. Pierwszy mecz o złoty medal zaplanowano na poniedziałek 8 czerwca.


◼ Dziki Warszawa - Legia Warszawa 78:91 (15:25, 21:25, 18:25, 24:16)

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw): 3-0 dla Legii

DZIKI: Vander Plas 4, Horton 9 (1x3), Edge 19 (3x3), Soares 9 (1x3), Oguama 6 – Kempa 5 (1x3), Kamiński 12 (2x3), Sosna, Chavez 10 (2x3), Frąckiewicz 4. Trener Mattia LEGOVICH.

LEGIA: Graves 9, Pluta 21 (2x3), Kolenda, Hunter 9 (1x3), Ponsar 13 (1x3) – Czapla, Tomaszewski, Brewton III 22 (1x3), Jasiewicz, Tass 7 (1x3), Siliņš 5 (1x3), Wilczek 5. Trener Heiko RANNULA.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się