Lawina najgroźniejsza

NHL

Brett Kulak ma szansę na życiowy sukces, choć gdy zaczynał sezon, zupełnie o tym nie myślał. Fot. NHL

 Zwycięzcy sezonu regularnego, hokeiści Colorado Avalanche, nie zawodzą również w play offie i są na dobrej drodze do zdobycia po raz czwarty Pucharu Stanleya (1996, 2001 i 2022). W 1. rundzie pewnie pokonali Los Angeles (4-0), zaś w kolejnej ograli Minnesota Wild (4-1) i awansowali do finału Konferencji Zachodniej. Teraz Lawina, wydająca się najgroźniejsza, czeka na rywala – Vegas Golden Knights lub Anaheim Ducks (w serii 3-2).

Piąte spotkanie Colorado z Minnesotą do łatwych dla gospodarzy nie należało, ale wygrali 4:3 (0:3, 1:0, 2:0, 1:0) po dogrywce. Kibice zgromadzeni w Ball Arena w Denver w 1. tercji przeżyli szok i na dobrą sprawę wyszli z niego dopiero w dodatkowym czasie, kiedy Brett Kulak zdobył zwycięskiego gola (64 min) po podaniu Martina Necasa. 32-letni kanadyjski obrońca ma niewielki staż w Lawinie, bo pojawił się w niej dopiero 24 lutego tego roku. Został wtedy oddany przez Pittsburgh w zamian za obrońcę Samuela Girarda oraz miejsce w 2. rundzie draftu, a wcześniej z Pingwinami grał zaledwie dwa miesiące, odkąd przyszedł również w drodze wymiany z Edmontonem. Zagmatwane są losy Kulaka, który zaczynał w Calgary, potem grał w Montrealu i Edmontonie. Dość nieoczekiwanie ma teraz szansę na osiągnięcie życiowego sukcesu – zdobycie Pucharu Stanleya!

Nim jednak doszło do rozstrzygnięcia we wspomnianym meczu, mieliśmy okazję oglądać ciekawą potyczkę z kilkoma zwrotami akcji. Miejscowi kibice usadowili na miejscach w nadziei na pewną wygraną, a tymczasem w 34 sek. przełknąć musieli gorzką pigułkę, bowiem Marcus Johansson zdobył gola. A potem Nick Foligno dwa razy (12 i 16 min) pokonał Mackenzie'ego Blackwooda, który na 13 strzałów przepuścił trzy i opuścił taflę. Jego miejsce zająłScott Wedgewood i już na początku 2. tercji obronił 7 strzałów gości. To chyba był przełomowy moment, bowiem Parker Kelly zmniejszył straty (31), a w ostatniej odsłonie gospodarze rozpoczęli szaleńczą grę, by odwrócić losy potyczki. Jack Drury (57 min) po raz drugi pokonał Jespera Wallstedta (30 obron) i trener Jared Bednar zdecydował się na wycofanie bramkarza i podczas gry 6 na 5 Nathan MacKinnon na 83 sek. przed końcem doprowadził do remisu. Po bramce Kulaka w dogrywce było szaleństwo na trybunach. Lawina awansowała po raz czwarty do finału konferencji.

18-letni Matthew Schaefer, obrońca New York Islanders, otrzymał Trofeum Caldera dla najlepszego debiutanta. Kanadyjczyk konkurował z Iwanem Demidowem (Montreal) oraz z Beckettem Senneckem (Anaheim) i jest najmłodszym zdobywcą tej nagrody (18 lat i 223 dni), o dzień młodszym od napastnika Colorado Nathana MacKinnona (debiut 2.10.2013 r.).

Ćwierćfinał Pucharu Stanleya

◼ Konferencja Zachodnia: Colorado – Minnesota 4:3 po dogrywce, w serii 4-1 i awans Colorado. 

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się