Łakome kąski

Wszystko wskazuje na to, że tej zimy „Duma Pomorza” zostanie rozebrana.

Wahana Biczachczjana wiosną na boisku nie zobaczymy w koszulce Pogoni. Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus

POGOŃ SZCZECIN

W tym tygodniu niespełna 26-letni Wahan Biczachczjan opuścił zgrupowanie „Portowców” w Belek. Reprezentant Armenii przeszedł testy medyczne i lada moment wyląduje w Legii Warszawa. W związku z tym Ormianin nie znalazł się w kadrze meczowej we wtorkowym sparingu Granatowo-bordowych z Kajsarem Kyzyłordą (2:0) z Kazachstanu.

Biczachczjan piłkarzem „Dumy Pomorza” został 10 stycznia 2022 roku, przechodząc ze słowackiej Żyliny. „Portowcy” wówczas zapłacili za niego 900 tysięcy euro, ale teraz kwota będzie zdecydowanie niższa. Nie dlatego, że piłkarz drastycznie obniżył loty, ale po prostu 30 czerwca jego umowa z klubem ze Szczecina wygasa. Jak można się domyślać, będą to „drobne”. Od tamtej pory reprezentant Armenii rozegrał w „Dumie Pomorza” 112 oficjalnych meczów, w których 18 razy wpisał się na listę zdobywców bramek i dołożył do tego 12 asyst. Wiele wskazuje na to, że transfer Ormianina jest początkiem rozbiórki drużyny trenera Roberta Kolendowicza.

Nie da się ukryć, że to nie jest łatwy moment dla Pogoni. Klub zmaga się z ogromnymi problemami finansowymi, co bagatelizuje prezes „Portowców” Jarosław Mroczek i jego poplecznicy. Latem br. szczecinianie muszą wysupłać 25 milionów złotych, by spłacić zaciągnięte pożyczki. Na początku roku piłkarze zastrajkowali i nie pojawili się na dwóch treningach przed wylotem na zgrupowanie do Turcji. Rozwiązaniem dramatycznej sytuacji mogło być przejęcie klubu przez kanadyjskiego biznesmena Alexa Haditaghiego, jednak tzw. dobrodzieje klubu storpedowali transakcję.

W tej chwili Pogoń stara się ratować napiętą sytuację sprzedażą najbardziej wartościowych piłkarzy. Wahan Biczachczjan nie jest jedynym zawodnikiem „Dumy Pomorza”, który znalazł się na celowniku innych drużyn. Następny w kolejce jest niespełna 30-letni obrońca Leonardo Koutris. Po Greka (ma jeszcze brazylijskie obywatelstwo, bo urodził się w Kraju Kawy) wyciąga ręce Lech Poznań, czyli aktualny lider PKO BP Ekstraklasy. Według nieoficjalnych (na razie) informacji wkrótce pożegnać z Pogonią ma się też Linus Wahlqvist. W tej chwili jednak nie wiadomo, jaki klub zagiął parol na 28-letniego Szweda, który w rundzie jesiennej wystąpił w 17 potyczkach ligowych i strzelił jednego gola. W ubiegłym roku interesował się nim grecki Aris Saloniki. W ciągu dwóch lat w Szczecinie Wahlqvist wystąpił w 72 meczach, ligowych i pucharowych.

Wczoraj piłkarze Pogoni mieli bardzo pracowity dzień. Rano część zawodników trenowała na siłowni, a część z piłkami. Na drugim, popołudniowym treningu, wszyscy spotkali się już na boisku. Na tym jednak nie zakończyły się środowe obowiązki „Portowców”. W przerwie między zajęciami zawodnicy udzielali wywiadów dziennikarzom w ramach tzw. Media Day. Intensywny będzie dla Granatowo-bordowych także czwartek, zaś w piątek drużyna ze Szczecina rozegra trzeci i ostatni sparing podczas zgrupowania. Rywalem Pogoni będzie węgierskie Paksi FC.

Bogdan Nather