La Manita po saudyjsku

HISZPANIA

Raphinha (z prawej) ustrzelił dublet. Fot. PAP/EPA

Cztery hiszpańskie zespoły – Barcelona, Athletic Bilbao, Real Madryt i Atletico Madryt – poleciały do Arabii Saudyjskiej, żeby tam rozegrać turniej o krajowy Superpuchar. W środę na stadionie w Dżeddzie zmierzyli się piłkarze Dumy Katalonii i przedstawiciele Kraju Basków. W wyjściowej jedenastce Barcelony nie znalazło się miejsce dla Roberta Lewandowskiego (przesiedział na ławce cały mecz), który przegrywa rywalizację z Ferranem Torresem. Na murawie od pierwszej minuty zabrakło też Lamine’a Yamala (wszedł z ławki w drugiej połowie). Nie miało to jednak negatywnego wpływu na efektowny styl gry regularnie demonstrowany przez zespół Hansiego Flicka. Athletic został kompletnie zdominowany. Ofensywa Blaugrany była nieprawdopodobnie silna. W pierwszej połowie na listę strzelców wpisali się Ferran Torres, Fermin Lopez, Roony Bardghji i Raphinha. Unai Simon nie błyszczał między słupkami, ale cała defensywa ekipy z Bilbao grała fatalnie. Po zmianie stron w 52 minucie Raphinha ustrzelił dublet i zamknął spotkanie. Barcelona wygrała 5:0, a taki wynik w Hiszpanii określany jest mianem „La Manita” – wzięło się to z hiszpańskiego słowa „la mano”, czyli dłoń. Wszystko przez to, że do pokazania gestem rezultatu 5:0 potrzebne są wszystkie palce u dłoni.

Barca w finale zmierzy się ze zwycięzcą derbowego starcia Realu z Atletico, które odbędzie się w czwartek o godzinie 20.00. Finał w niedzielę.

Kacper Janoszka

SUPERPUCHAR HISZPANII

półfinał 
◼ Barcelona – Athletic 5:0 (4:0)
1:0 – F. Torres (22), 2:0 – F. Lopez (30), 3:0 – Bardghji (34), 4:0 – Raphinha (38), 5:0 – Raphinha (52)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się