Kwartet wykluczonych
Los Marcela Jastrzębskiego i Tomasza Gębali podzielili Maciej Gębala oraz Arkadiusz Moryto.
Jakub Szyszko ponownie w narodowych barwach. Fot FB/ZPRP
REPREZENTACJA MĘŻCZYZN
Od niedzieli w Pruszkowie trwa zgrupowanie reprezentacji, która przygotowuje się do dwumeczu 2. rundy eliminacji mistrzostw świata 2027 z Łotwą (w czwartek w Jełgawie, w niedzielę w Ostrowie Wielkopolskim). Trener Jota Gonzalez co rusz musi łatać dziury powstałe w wyniku kontuzji. O problemach zdrowotnych bramkarza Marcela Jastrzębskiego z chorwackiego RK Nexe i rozgrywającego Tomasza Gębali z Wybrzeża Gdańsk pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, ale przypomnijmy, że pierwszy złamał palec u ręki, a drugi skręcił staw skokowy. Miejsce tej dwójki zajęli Mateusz Zembrzycki z Wybrzeża i Damian Przytuła z RK Zagrzeb.
Wydawało się, że na tych dwóch roszadach się skończy, ale... - Niestety, kontuzje to część sportu. Trener skontaktował się ze mną i zapytał, czy mogę pomóc drużynie narodowej. Odpowiedziałem twierdząco i obiecuję dać z siebie wszystko - zapowiedział Sebastian Kaczor, obrotowy francuskiego USAM Nimes Gard, który zastąpił Macieja Gębalę. - Miałem nadzieję, że zdążę wykurować naderwany przywodziciel, ale nie jestem w stanie normalnie biegać. Myślę, że będę potrzebował jeszcze dwóch tygodni, by wrócić do gry - poinformował doświadczony obrotowy niemieckiego HC Erlangen. To spora strata, bo wraz z bratem Tomaszem stanowili ostatnio trzon zespołu i całkiem nieźle funkcjonowali na środku defensywy.
Ostatnia zmiana związana jest z niedyspozycją Arkadiusza Moryty. W czerwcu prawoskrzydłowy Industrii Kielce ma się poddać operacji lewego stawu barkowego, obecnie gra na pół gwizdka, a na domiar złego w ostatnim meczu Ligi Mistrzów skręcił kostkę i został poddany szczegółowym badaniom. Selekcjoner nie miał zamiaru czekać na diagnozę. - To trudna sytuacja, kiedy kolega z drużyny zmaga się z kontuzją, ale cieszę się, że po 16-miesięcznej przerwie dołączyłem do reprezentacji Polski. Jestem w dobrej formie - zapewnił dubler Moryty, Jakub Szyszko. Dowodem są liczby prawoskrzydłowego Orlen Wisły Płock - 17 meczów/76 bramek.
(mha)
