Kult jedenastki
NHL
Nikita Kuczerow (z prawej) trafił decydującego karnego. Fot. Eric Hartline-USA TODAY Sports/SIPA USA/PressFocus
Pokonując na wyjeździe Pittsburgh Penguins 2:1 (0:0, 0:0, 1:1, 0:0) po rzutach karnych (2-1) hokeiści Tampa Bay Lightning odnieśli 11. zwycięstwo z rzędu, czym wyrównali klubowy rekord, ustanowiony w 2020 roku. „Błyskawice” objęły prowadzenie w Konferencji Wschodniej.
Ponad 14 tysięcy widzów w PPG Paints Arena na gola czekało do... 55 minuty. Wtedy - w niegroźnej wydawałoby się sytuacji, po obronie wcześniejszego strzału - łotewski bramkarz gospodarzy Arturs Silovs wypuścił krążek przed siebie, a nadjeżdżający szwajcarski obrońca Lightning Janis Moser z bliska wepchnął go do siatki.
Trzy i pół minuty później rosyjski weteran Jewgienij Małkin wyrównał na 1:1. Dogrywka nie przyniosło rozstrzygnięcia, a w serii rzutów karnych decydującego o sukcesie gości gola uzyskał Nikita Kuczerow. To był pierwszy występ Rosjanina bez punktu, po serii 10, w których albo zdobył bramkę, albo zaliczył asystę.
- Z pierwszych siedmiu meczów w sezonie wygraliśmy jeden, więc to pokazuje, jak długą drogę przeszliśmy, ale w każdym momencie mogłem liczyć na maksymalne zaangażowanie całej ekipy. To świetna grupa, z fenomenalnymi liderami. Myślę, że spełniamy wiele kryteriów kompletnego zespołu. Do tego świetnie się razem bawimy, a wyniki są najlepszą nagrodą za to, co i jak robimy - skomentował trener Błyskawicy Jon Cooper.
Długa passa zwycięstw pozwoliła Lightning, która ma 61 punktów, awansować pozycję lidera zarówno Dywizji Atlantyckiej, jak i całej Konferencji Wschodniej. Po 60 zgromadzili hokeiści Carolina Hurricanes i Detroit Red Wings. Na Zachodzie i w całej lidze prowadzi drużyna Colorado Avalanche z dorobkiem 74 pkt.
Columbus – Calgary 5:3, Ottawa – Vancouver 2:1, Pittsburgh – Tampa Bay 1:2 po karnych, Washington - Montreal 3:2 po dogrywce, Boston – Detroit 3:0, St. Louis – Carolina 3:0, Nashville – Edmonton 4:3 po dogrywce, Winnipeg – New York 5:4, Anaheim – Dallas 3:1, Utah – Toronto 6:1
