Kto podtrzyma dobrą serię?
Czy rozpędzona Pogoń zatrzyma się w Częstochowie? Kończące 12. kolejkę spotkanie powinno odpowiedzieć na pytanie, czy Raków Dawida Szwargi wychodzi z kryzysu.
Pogoń to rywal, który Częstochowianom wybitnie leży. Czy w poniedziałek wygrają z nim po raz piąty z rzędu u siebie? Fot. Grzegorz Misiak/PressFocus
Drugą kadencję w Częstochowie 36-letni Dawid Szwarga zaczął od pechowej porażki z Wisłą Kraków (1:2 po bramce straconej w 100. minucie), ale już w kolejnym spotkaniu odniósł niezwykle cenne i okupione ogromnym wysiłkiem zwycięstwo po rzutach karnych w Pucharze Polski z Motorem (1:3, karne 3:1) w Lublinie. – Ten mecz nie był idealny, wiele rzeczy jest do poprawy, ale wielu zawodników pracowało w nim na bardzo wysokim poziomie. To było dla mnie bardzo budujące, bo daje bazę na której możemy budować dokładając kolejne elementy – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej.
Problem bogactwa
Szkoleniowiec zwrócił też uwagę na aspekt, który w wielu klubach pewnie byłby powodem do radości, ale przy Limanowskiego... niekoniecznie. - Problemem Rakowa jest w tej chwili zbyt szeroka kadra. Mamy 27 zawodników z pola i żaden z trenerów jak dotąd nie znalazł sposobu, aby wszyscy byli szczęśliwi. Zawsze będzie pokaźna grupa graczy poza kadrą, którzy wcale nie muszą robić coś źle. Grającym słabiej musimy dać wsparcie, aby czuli, że jeden błąd nie spowoduje straty miejsca w składzie – tłumaczył Szwarga.
Pogoń, poniedziałkowy rywal, rozpędzała się powoli, ale obecnie można ją bez żadnej przesady określić mianem jednego z najsolidniejszych i najlepiej punktujących zespołów w ekstraklasie. Szczecinianie wygrali pięć ostatnich meczów z rzędu, tylko raz aplikując rywalowi mniej niż dwa gole. Szczecinianie 1:0 wygrali przy Nowej Bukowej z GieKSą, gdy na ławce tego zespołu w roli asystenta Rafała Góraka zasiadał jeszcze Dawid Szwarga. - Znam silne strony tego zespołu, wiemy co chcą robić na każdej wysokości boiska i będziemy starali się to wykorzystać. Nie możemy patrzeć tylko na siebie, ale również dopracowywać nasz plan pod kątem konkretnego rywala i jego specyfiki – mówi przed meczem nowy-stary szkoleniowiec Rakowa.
Nadzieje w statystyce
Gdzie jeszcze Częstochowianie mogą szukać pozytywów przed starciem z czwartą aktualnie drużyną tabeli? W statystyce. Pogoń to drużyna, która pod Jasną Górą w ostatnich latach regularnie przegrywa. Cztery ostatnie mecze to kolejno: 2:0, 1:0, 2:1, 1:0. Jedyną bramkę Częstochowianie stracili akurat za czasów poprzedniej kampanii Szwargi, ale co najistotniejsze – to również było spotkanie zwycięskie. W Rakowie mają nadzieję na kontynuację dobrej serii.
Mariusz Rajek
