Kruchy lód

Zdaje się, że spadkowicza nr 1 w tym sezonie już znamy…

Za mecz przeciwko Legii Filip Majchrowicz zasłużył na wysoką notę. Fot. Leszek Szymański/PAP

MECZE PIĄTKOWE 

W pierwszym spotkaniu 25. kolejki beniaminek z Niecieczy gościł Motor. Trzy punkty w przypadku Słoni były konieczne, patrząc na ich sytuację w tabeli. Z drugiej strony Bruk-Bet w tym sezonie u siebie punktuje fatalnie i w grze o być albo nie być ponownie poległ, choć zaczęło się dobrze - po trafieniu Krzysztofa Kubicy, byłego piłkarza Lublinian, gospodarze po kilkunastu minutach prowadzili. Po raz kolejny w tym sezonie nie wykorzystali jednak przewagi i zeszli z boiska pokonani. To już przegrana numer 7 u siebie z trzynastu gier! Nikt tak często w ekstraklasie nie przegrywa w domu. Przed reprezentacyjną przerwą drużynę trenera Marcina Brosza czeka jeszcze mecz z mistrzem Polski w Poznaniu, gdzie przecież łatwiej nie będzie.

Mieszane uczucia po spotkaniu przyjaźni w Radomiu mają w Warszawie. Legioniści zremisowali, mimo kilku znakomitych okazji. W bramce Radomiaka świetnie spisywał się Filip Majchrowicz. Wojskowi dali się zaskoczyć zaraz na początku, kiedy głową po rzucie rożnym niezawodnego Rafała Wolskiego trafił Maurides. - To był duży błąd w obronie. Takie infantylne gafy jeszcze nam się zdarzają. Może to brak koncentracji... – zastanawiał się Marek Papszun. Szkoleniowiec Legii dodał: - Liczenie na to, że będzie dobrze, to kruchy lód. Na szczęście mieliśmy plan B. W pierwszej połowie reagowaliśmy bardzo dobrze, w drugiej trochę słabiej. Bardzo się cieszę, że wrócili Jean-Pierre Nsame i Paweł Wszołek, bo to bardzo ważni gracze. Zbliża się koniec sezonu i wiemy, że ci piłkarze mogą nam pomóc - podkreślał Papszun.

Radomiak, dzięki remisowi, utrzymał bezpieczną, czteropunktową przewagę nad Legionistami. Na ławce Zielonych zadebiutował Kiko Ramirez, który w atmosferze skandalu zastąpił przed tygodniem Goncalo Feio.  

(zich)

OCENA MECZU ⭐

◼ Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Motor Lublin 1:2 (1:2)

1:0 – Kubica, 17 min, 1:1 – Czubak, 30 min (karny), 1:2 – Wolski, 36 min (asysta Ndiaye)

BRUK-BET: Chovan 4 – Matysik 4, Kasperkiewicz 4, Putiwcew 3 – Boboc 3 (78. Biniek niesklas.), Ambrosiewicz 0, Kubica 5, Hilbrycht 4 (78. Jakubik niesklas.) – Trubeha 3 (46. Strzałek 4), Durdov 4 (65. Jimenez 5), Fassbender 5 (59. Zapolnik 4). Trener Marcin BROSZ. Rezerwowi: Mleczko, Guerrero, Isik, Masoero.

MOTOR: Brkić 6 – Stolarski 4 (46. Wójcik 4), Bartos 4, Matthys 2, Luberecki 6 – Wolski 7, Samper 4 (46. Łabojko 4), Rodrigues 4 – Ndiaye 6 (65. Santos 4), Czubak 6 (75. Dadaszow niesklas.), Ronaldo 5 (84. van Hoeven niesklas.). Trener Mateusz STOLARSKI. Rezerwowi: Tratnik, Kukulski, Ede, Karasek, Król, Lewandowski, Meyer.

Sędziował Mateusz Piszczelok (Katowice) – 6. Asystenci: Sebastian Mucha (Kraków) i Damian Rokosz (Katowice). Czas gry 99 min (47+52). Widzów 3542. Żółte kartki: Kasperkiewicz (37, niesportowe zachowanie), Ambrosiewicz (67, niesportowe zachowanie) – Ndiaye (23, faul), Samper (39, faul), Stolarski (45+1, faul), van Hoeven (90+3, faul), Dadaszow (90+5, niesportowe zachowanie), Matthys (90+7, niesportowe zachowanie). Czerwona kartka Ambrosiewicz (90+7 faul, druga żółta).


OCENA MECZU

◼ Radomiak – Legia Warszawa 1:1 (1:1)

1:0 – Maurides, 2 min (głową, asysta Wolski), 1:1 – Pankov, 7 min (głową, asysta Elitim)

RADOMIAK : Majchrowicz 8 – Ouattara 6, Dieguez 5, Kingue 5, Wilson-Esbrand 5 (80. Lopes niesklas.)    – Grzesik 6, Baro 4 (65. Kaput 3), Wolski 6, Camara 5 (65. Donis 3), Luquinhas 5 (46. Balde 4) – Maurides 6 (76. Tapsoba niesklas.).  Trener  Kiko RAMIREZ.  Rezerwowi:  Koptas, Jerke, Blasco, Cichocki, Żabicki, Rossi Pereira, Soumah.
LEGIA : Hindrich 5 – Augustyniak 5, Piątkowski 5, Pankov 6 – Biczachczjan 5 (74. Krasniqi niesklas.), Chodyna 5 (80. Wszołek niesklas.), W. Urbański 5 (74. Szymański niesklas.), Elitim 6, Kun 6 (80. Reca niesklas.) – Adamski 7, Rajović 5 (65. Nsame 3)  Trener  Marek PAPSZUN.  Rezerwowi:  Tobiasz, Jędrzejczyk, Leszczyński, K. Urbański, Kovacik.

Sędziował Piotr Lasyk (Bytom) – 6. Asystenci: Arkadiusz Kamil Wójcik (Warszawa) i Sławomir Kowalewski (Bielsko-Biała). Czas gry 99 min (50+49). Widzów 13902. Żółte kartki: Baro (57, faul), Kingue (60, faul) – Elitim (88, niesportowe zachowanie).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się