Krótko i na temat
Władimir Samojłow zajął 10. miejsce w swojej grupie startowej i zapewnił sobie miejsce w finale.
Reprezentujący Polskę Władimir Samojłow robił wszystko, by zyskać przychylność sędziów. Fot. PAP/EPA
ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE
Mamo, ja też tak chcę - powiedział przed laty Władimir Samojłow, gdy - może jeszcze nie do końca świadomy - oglądał i pokazywał paluszkiem, co podczas konkursów na igrzyskach wyczyniał Jewgienij Pluszczenko. Jeden z najlepszych solistów w historii, dwukrotny mistrz i wicemistrz olimpijski, z miejsca stał się jego idolem. Występy wybitnego Rosjanina podziwiał z otwartą buzią i z biegiem czasu poszedł w jego ślady. Obecnie Samojłow jeszcze nie jest na poziomie Pluszczenki, daleko mu nawet do europejskiej czołówki, ale bardzo się stara, by do niej dołączyć. Pierwszy poważny krok postawił wczoraj podczas programu krótkiego. Był skupiony na robocie, chciał wykonać wszystkie obowiązkowe elementy i jego występ naprawdę mógł się podobać.
Dotyczy to głównie skoków. Rozpoczął od poczwórnego toe-loopa i choć lekko się przy nim zachwiał, to ambitnie jechał dalej. Zaprezentował kilka kombinacji piruetów, spiralę i jaskółkę, ale najbardziej mogła się podobać kombinacja potrójnego lutza z potrójnym axlem. Władimir wykonał więc wszystko, co było jego obowiązkiem i choć nie ustrzegł się błędów, to walczył o każdy element, każdy obrót i uzyskał prawo do zaprezentowania się w piątkowym programie dowolnym, czyli finale. Należy to uznać za sukces debiutującego na igrzyskach zawodnika, który uzyskał łącznie 77,57 punktu; sędziowie ocenili jego występ na 40,88 pkt za elementy techniczne oraz 36,69 pkt za komponenty. Aby awansować, musiał wyprzedzić przynajmniej pięciu konkurentów z 29-osobowej stawki. W jego, liczącej 17 solistów grupie mniej punktów uzyskało siedmiu, więc noty drugiej, zmagającej się do północy grupy, nie miały żadnego znaczenia. Urodzony w Moskwie Samojłow ma 26 lat, od 2021 roku reprezentuje Polskę, jest pięciokrotnym mistrzem Polski, a prowadzą go Angelina Turenko i Alisa Mikonsaari.
(mha)
