KRÓTKA PIŁKA
◼ Albańska przygoda ◼ Kolejna zmiana ◼ Pierwszy Mauretańczyk ◼ Negatywnie zweryfikowany
◼ Albańska przygoda
Jakub Myszor po sezonie 2024/25 wybrał dość nietypowy kierunek, przenosząc się z Rakowa Częstochowa do Albanii, do zespołu Teuta Durres. Przed startem rundy wiosennej wrócił jednak do Polski i podpisał 1,5-roczny kontrakt z Górnikiem Łęczna. Na Półwyspie Bałkańskim zagrał w 13 spotkaniach, sześciokrotnie rozpoczynając mecze od pierwszej minuty. Pod koniec 2025 roku przestał wchodzić na boisko nawet z ławki, więc postanowił znów zmienić barwy klubowe po raz czwarty (w tym wypożyczenie z Rakowa do Ruchu) w ciągu dwóch lat. Wraz z zatrudnieniem Myszora Łęcznianie podjęli decyzję o rozwiązaniu umowy z Solo Traore, który jesienią zagrał w 13 meczach I ligi, zdobywając jednego gola.
◼ Kolejna zmiana
Wypożyczenie Imada Rondicia z 1. FC Koeln do Rakowa zostało przerwane. Bośniacki napastnik, który w 12 meczach (cztery razy w pierwszym składzie) bieżącego sezonu ani razu nie trafił do siatki, najbliższe pół roku spędzi na wypożyczeniu w Preussen Munster na zapleczu Bundesligi.
◼ Pierwszy Mauretańczyk
Śląsk Wrocław zareagował na przenosiny Serafina Szoty do Arki Gdynia. W środku defensywy ma go zastąpić Lamine Ba. To 28-latek, który na Dolny Śląsk przenosi się z chorwackiego NK Varazdin (najwyższy szczebel rozgrywkowy). Wcześniej grał w ciekawych klubach: od 2020 do 2022 roku był zawodnikiem luksemburskiego Progres Niederkorn, wcześniej przez trzy lata grał na Cyprze w mało znanym zespole Doxa Katokopias, a trafił tam po drodze z włoskiego Virtus Entella. Kluby w jego CV nie robią więc wielkiego wrażenia, ale jako 20-latek trafił do młodzieżowej drużyny Paris Saint-Germain. Ba urodził się we Francji, ale jest reprezentantem Mauretanii. 26-krotnie wystąpił w narodowych barwach, po raz ostatni w listopadzie 2025 roku. Tym samym stał się pierwszym Mauretańczykiem, który zagra na centralnym poziomie w Polsce.
◼ Negatywnie zweryfikowany
Przed sezonem Louka Prip został przedstawiony jako piłkarz Jagiellonii, a wczoraj oficjalnie pożegnał się z klubem. Jego przygoda na Podlasiu zakończyła się na ośmiu meczach w ekstraklasie i trzech w Lidze Konferencji. Czy zostanie w Białymstoku zapamiętany na długo? Wątpliwe.
